Prezydent Bronisław Komorowski uczestniczył w Wilnie w obchodach 94. rocznicy odzyskania niepodległości przez Litwę.

Na placu przed Pałacem Prezydenckim Bronisław Komorowski mówił, że dobrym zwyczajem stało się uczestnictwo prezydentów w obchodach polskich i litewskich świąt niepodległości. I wspomniał o wydarzeniach roku 1918, podkreślając, że spór o kształ granicy obu niepodległych państw w sposób bolesny poróżnił nasze narody. Przypomniał, że Polska i Litwa krótko cieszyły się wolnością, ponieważ przekreśliła ją wojna i komunizm. Kiedy ponownie ją odzyskały w 1989 i 1990 roku – mówił prezydent – odbyło się to solidarnie, a nie przeciwko sobie. Bronisław Komorowski zaznaczył, że dziś oba kraje są sojusznikami w Unii Europejskiej i NATO. Dodał, że razem też budujemy przyszłość i bezpieczeństwo regionu. Wyraził też życzenie, by wszyscy obywatele niepodległej Litwy czuli się bezpiczenie, także mieszkający tam Polacy. Wcześniej prezydent odwiedził polskie gimnazjum im. Jana Śniadeckiego w Solecznikach – jednym z większych skupisk Polaków na Litwie. Podkreślił, że Polska w pełni rozumie, docenia funkcjonowanie szkolnictwa polskiego na Litwie. Zapewnił też, że nasz kraj będzie to szkolnictwo wspierał. Podczas spotkania z prezydentem przedstawiciele Polaków mieszkających na Litwie – między innymi rodzice dzieci uczących się w polskich szkołach – mówili o problemach, z jakimi muszą się borykać i prosili prezydenta o wsparcie. Bronisław Komorowski ma jeszcze rozmawiać w “cztery oczy” z prezydent Litwy Dalią Grybauskaite. Złoży też kwiaty pod pomnikiem ku czci polskich ofiar zamordowanych w Ponarach.

IAR/KRESY.PL
forma płatności