Prezydent Częstochowy dorabia sobie w miejskiej spółce z Krakowa

Prezydent Częstochowy Krzysztof Matyjaszczyk został powołany do rady nadzorczej miejskiej spółki w Krakowie. Jego wynagrodzenie wyniesie blisko 5 tys. zł.

Matyjaszczyk w przeszłości był m.in. posłem z listy Lewica i Demokraci oraz przewodniczącym struktur SLD w Częstochowie. Od 2010 roku jest prezydentem Częstochowy.

18 listopada br. prezydent Częstochowy został powołany na członka rady nadzorczej Krakowskiego Holdingu Komunalnego, miejskiej spółki odpowiedzialnej za funkcjonowanie ekospalarni oraz za zwiększenie efektywności funkcjonowania krakowskich spółek komunalnych.

Jak ustaliła Interia, Matyjaszczyk za zasiadanie w radzie będzie otrzymywał co miesiąc blisko 5 tys. zł. Decyzję o jego powołaniu miał podjąć prezydent Krakowa Jacek Majchrowski, polityk także powiązany z lewicą.

Obaj samorządowcy nie zdecydowali się odpowiedzieć na pytania dziennikarzy.

Interia podkreśla, że to nie jedyna posada dla polityka związanego z lewicą. Od ponad roku wiceprzewodniczącym rady nadzorczej Agencji Rozwoju miasta jest pochodzący z Torunia Jerzy Wenderlich – były wicemarszałek Sejmu i wieloletni poseł SLD. W 2018 roku bez sukcesu kandydował on na radnego sejmiku w województwie kujawsko-pomorskim. Miesięcznie Wenderlich  otrzymuje od krakowskiej spółki blisko 2,5 tys. zł.

W Krakowie w wielu miejskich spółkach licznie zasiadają politycy, którym nie udało się osiągnąć sukcesu wyborczego. Pod koniec 2019 r. były szef małopolskiej PO i do niedawna poseł Grzegorz Lipiec dostał pracę w Miejskim Przedsiębiorstwie Komunikacyjnym. Został on wybrany bez konkursu na stanowisko kierownika działu windykacji opłat dodatkowych – choć w Krakowie za odzyskiwanie należności za jazdę autobusami i tramwajami bez biletu odpowiada prywatna firma.

W 2020 roku władze Krakowa powołały miejską jednostkę Klimat-Energia-Gospodarka Wodna, które dyrektorem został polityk Platformy Obywatelskiej i były miejski radny Jerzy Popiel. Wcześniej był on wiceprezesem miejskiej spółki odpowiedzialnej za budowę parkingów, która ze względu na swoją nieefektywność została rozwiązana.

Po utracie władzy w urzędzie marszałkowskim przez PO i PSL po wyborach samorządowych w 2018 roku, politycy obu opcji pełniący wysokie funkcje w urzędzie, szybko znaleźli nowe zatrudnienie. Np. były marszałek województwa Jacek Krupa w lutym 2019 roku bez konkursu objął stanowisko dyrektora w Miejskim Przedsiębiorstwie Oczyszczania – wcześniej takie stanowisko nie istniało (zostało utworzone dopiero 29 stycznia 2019 roku). Wicemarszałek województwa Wojciech Kozak, czołowy polityk PSL w Małopolsce, w połowie stycznia 2019 r. objął posadę w krakowskich wodociągach na stanowisku dyrektora ds. sprzedaży aglomeracyjnej.

Andrzej Hawranek, rady PO, w 2021 roku został – bez konkursu – głównym specjalistą ds. kontroli systemu w Miejskim Przedsiębiorstwie Oczyszczania. Wystarczyło, że radny przesłał do spółki swoje CV.

Jak informowaliśmy, również samorządowcy Polski 2050 z Małopolski pozatrudniali się nawzajem w samorządowych spółkach. Chodzi o burmistrza Chrzanowa Roberta Maciaszka i wójt Zabierzowa Elżbietę Burtan.

Burmistrz Chrzanowa Robert Maciaszek został wyznaczony w marcu br. przez wójta Zabierzowa Elżbietę Burtan na członka rady nadzorczej tamtejszego Przedsiębiorstwa Usług Komunalnych. Kilka dni później burmistrz Chrzanowa powołał wójt do rady nadzorczej Zakładu Lecznictwa Ambulatoryjnego w Chrzanowie. Oboje są członkami Polski 2050 Szymona Hołowni. Spółki, w których się wzajemnie pozatrudniali należą w 100 proc. do samorządów.

Z kolei burmistrz Niepołomic Roman Ptak zaprosił do rady nadzorczej miejskiej spółki wójt Zabierzowa Elżbietę Burtan. Wójt Zabierzowa zaprosiła go natomiast do Przedsiębiorstwa Usług Komunalnych w Zabierzowie.

W ostatnich miesiącach głośny stał się także przypadek prezydenta Wrocławia Jacka Sutyryka, który dzięki zasiadaniu w radach nadzorczych spółek w Tychach i Gliwicach w 2021 roku zarobił ponad 87 tys. zł. Chodzi o Regionalne Centrum Gospodarki Wodno-Ściekowej w Tychach, a także Śląskie Centrum Logistyki w Gliwicach. Wcześniej Sutryk był też związany ze spółką Koleje Dolnośląskie z Legnicy. Okazało się, że także prezydent Tychów Andrzej Dziuba i wiceprezydent Gliwic Mariusz Śpiewok zasiadali w radach nadzorczych miejskich spółek we Wrocławiu. Podobna „wymiana stołków” dotyczyła także innych samorządowych polityków z Wrocławia.

Kresy.pl / interia.pl / tvp.info

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz