Praca dyplomowa premiera Igora Matovicia z partii Zwyczajni Ludzie i Niezależne Osobistości ma być plagiatem, o sytuacji pierwszy poinformował w czwartek słowacki Dziennik N. Większość z 79 stron pracy premiera pochodzi z dwóch publikacji słowackich ekonomistów.

Jak poinformował w czwartek słowacki Dziennik N, premier Słowacji z Partii Zwyczajni Ludzie i Niezależne Osobistości miał skopiować większość ze swojej pracy dyplomowe. Dziennik wskazuje, że na 79 stron tylko wstęp i zakończenie należą do polityka.

Zobacz też: Wielka zmiana na Słowacji

Przekaż swój 1% na Kresy.pl

Fundacja Kompania Kresowa KRS 0000350493
Przeakż 1% podatku

Do 1998 roku Matovič studiował na Wydziale Zarządzania Uniwersytetu Komeńskiego w Bratysławie. Napisał pracę dyplomową na temat „System podatkowy i jego wpływ na podmioty gospodarcze”. Dziennik N sprawdził pracę i wykazał, że jej treść zawiera obszerne fragmenty bez uznania rzeczywistych autorów.

Matovič zareagował na informację, że jego praca dyplomowa jest plagiatem: przekonywał Słowaków że nie pamięta, jak cytował 22 lata temu i czy popełnił błędy. „Jeśli tak jest, to ukradłem coś, co nie należało do mnie, jestem de facto złodziejem w tej sprawie, co jest smutne i na pewno nie godne pochwały” – przyznał Matovič na Facebooku.

Zobacz też: Prezydent Słowacji nie ratyfikuje genderowej Konwencji Stambulskiej

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia
Wspieram Kresy.pl

Premier przyznał także, że przez dwa ostanie lata zaniedbywał studiowanie ponieważ prowadził już własne przedsiębiorstwo. Poinformował, że jeżeli praca nie pozwalała mu na przygotowanie się do zajęć lub egzaminów zdawało mu się również ściągać. Tłumaczył się też, że nigdy nie przechwalał się swoim tytułem naukowym.

Dodał, że według regulaminu przygotowanego przez Ministerstwo Edukacji, powinien stracić swój dyplom, przeprosił uczciwych uczniów i przekazał swoje wyrazy szacunku, ale zaprzeczył, że odejdzie z tego powodu ze swojego stanowiska. Zapewnił, że przestanie być premierem gdy wypełni swoje obietnice.

Media słowackie wypominają Matoviciowi, że gdy podobne wątpliwości pojawiły się w przypadku Andreja Danka szefa SNS, to obecny premier był jednym z najgłośniejszych jego krytyków.

Zobacz też: Ambasador Słowacji na Białorusi ustąpił ze stanowiska bo oglądał mińską paradę wojskową

Kresy.pl/Dziennik N

Czytaj kolejny artykuł

Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz