Denys Szmyhal, premier Ukrainy, opowiedział się za wprowadzeniem w tym kraju podwójnego obywatelstwa, głównie w kontekście ukraińskiej diaspory.

Ukraińskie premier wypowiedział się na ten temat we wtorek, podczas konferencji prasowej. – Podwójne obywatelstwo to oznaka cywilizowanego kraju. W wielu cywilizowanych krajach podwójne obywatelstwo jest czymś powszechnym – powiedział Denys Szmyhal. Zastrzegł przy tym, że to jego osobiste zdanie na ten temat.

Polityk przypomniał, że obecnie w ukraińskim parlamencie jest kilka projektów ustaw w tej kwestii. Zastrzegł przy tym, że nie może być mowy o tym, żeby ktoś w ramach podwójnego obywatelstwa posiadał zarówno paszport ukraiński, jak i rosyjski.

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia
Wspieram Kresy.pl

Szmyhal uzasadniał potrzebę wprowadzenie podwójnego obywatelstwa odwołując się do ukraińskiej diaspory. Podkreślił, że bardzo wielu Ukraińców żyje za granicą, a wielu z nich cieszyłoby się, móc posiadać podwójne obywatelstwo.

„To miliony, czy nawet dziesiątki milionów ludzi ukraińskiego pochodzenia. Wielu z nich chciałoby dostać ukraiński paszport. Dlaczego nie? Dlaczego kanadyjski obywatel nie miałby mieć ukraińskiego obywatelstwa, jeśli byłoby to przejrzyste i legalne? To są ludzie, którzy będą w stanie wspierać Ukrainę, uczestniczyć w życiu publicznym, przyciągać inwestycje, a być może wrócić na Ukrainę. Tak więc, moje stanowisko jest takie, że powinno być podwójne obywatelstwo. To uczyni nas silniejszymi” – uważa Szmyhal.

Przeczytaj: Szef MSZ Ukrainy: trzeba znaleźć zrównoważone rozwiązanie ws. podwójnego obywatelstwa

Wcześniej również prezydent Ukrainy, Wołodymyr Zełenski, poparł pomysł wprowadzenia podwójnego obywatelstwa, przy czym miał na myśli zasadniczo Ukraińców żyjących poza granicami kraju.

Przypomnijmy, że w lutym br. Rada Bezpieczeństwa Narodowego i Obrony Ukrainy poleciła ukraińskiemu rządowi, by przygotował projekt ustawy o podwójnym obywatelstwie. Miał on zostać przygotowany w ciągu dwóch miesięcy.

Przypomnijmy, że w październiku 2018 roku na łamach portalu „Europejskiej Prawdy”, ówczesny minister spraw zagranicznych Ukrainy, Pawło Klimkin napisał, że istnieje potrzeba debaty ws. podwójnego obywatelstwa na Ukrainie. Opublikował go w kontekście sporu z Węgrami odnośnie wydawania przez konsulat w Berehowie węgierskich paszportów Węgrom – obywatelom Ukrainy. Przyznał, że choć na Ukrainie uznawane jest tylko jedno obywatelstwo, to dwa paszporty posiadają setki tysięcy osób, co tworzy „rzeczywistość równoległą”. Sugerował możliwość ograniczonego aplikowania o podwójne obywatelstwo, z wyłączeniem Rosji.

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia
Wspieram Kresy.pl

Należy zaznaczyć, że punktem wyjścia do dyskusji była dla Klimkina kilkumilionowa emigracja zarobkowa Ukraińców, z których część przyjmuje obywatelstwo innego kraju, ale chce zachować związki z ojczystym krajem i nie rezygnować z ukraińskiego obywatelstwa. Dopiero w dalszej kolejności wspomina o mniejszościach narodowych na Ukrainie.

W czerwcu 2020 roku nowy szef MSZ Ukrainy, Dmytro Kuleba powiedział, ze Ukraińcy żyjący na emigracji, ale chcący zachować więź z ojczyzną, powinni mieć prawo do posiadania obywatelstwa Ukrainy. Wykluczał jednak taką możliwość m.in. w stosunku do urzędników rządowych oraz obywateli Rosji.

Jesienią 2019 roku informowaliśmy, że ukraińskie MSZ pracuje nad koncepcją podwójnego obywatelstwa dla swoich obywateli. Ujawnione szczegóły wskazywały jednak, że inicjatywa ta była ukierunkowana głównie na ukraińską diasporę, a nie na mniejszości narodowe na Ukrainie. Sprawę również przedstawiał wówczas Kuleba, który w tamtym czasie był wicepremierem ds. integracji europejskiej i euro-atlantyckiej. Wtedy również mówił, że ukraińskie prawo niezezwalające na posiadanie podwójnego obywatelstwa jest niedostosowane do obecnych czasów, a Ukraińcy od lat żyjący poza granicami kraju zwyczajnie ukrywają fakt, że często posiadają paszport innego państwa. Kuleba twierdził, że jeśli dalej czują się oni obywatelami Ukrainy, to trzeba to uszanować i dać im takie możliwości. Latem 2019 roku prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski polecił MSZ wypracowanie mechanizmu,nv. który umożliwiałby nadawanie ukraińskiego obywatelstwa Ukraińcom żyjącym za granicą. Zlecił także swoim urzędnikom opracowanie uproszczonej metody nadawania obywatelstwa Ukrainy osobom, które w swoich krajach cierpią z powodu naruszania ich praw i swobód.

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia
Wspieram Kresy.pl

Podwójne obywatelstwo na Ukrainie

Na Ukrainie posiadanie podwójnego obywatelstwa formalnie nie jest zabronione (nie grozi za to odpowiedzialność karna ani administracyjna), ale państwo uznaje tylko obywatelstwo ukraińskie. Zasadniczo, z posiadaniem obywatelstwa również innego kraju nie wiążą się żadne ściśle określone sankcje. W regionach przygranicznych stosunkowo wiele osób posiada poza ukraińskim również obywatelstwo Polski, Rosji, Rumunii, a przede wszystkim – Węgier. Inaczej jest w przypadku pracowników służby państwowej. Od 1 maja 2016 roku obowiązuje ustawa, według której urzędnik państwowy nie ma prawa pracować w służbie państwowej, jeśli posiada inne obywatelstwo niż ukraińskie. Istnieje jednak wyjątek, zgodnie z którym osoba posiadająca wybitne zasługi dla Ukrainy lub mogąca przynieść szczególne korzyści dla funkcjonowania państwa, nie musi spełniać niektórych wymogów ubiegając się o ukraińskie obywatelstwo. Jest to jednak rozwiązanie tymczasowe – po 2 latach, jeśli chce się zatrzymać obywatelstwo Ukrainy, urzędnik musi zrzec się innego posiadanego obywatelstwa. Osoby pełniące funkcje publiczne mogą posiadać tylko jedno obywatelstwo. Zdaniem ekspertów węgierskich, zgodnie z zapisami ukraińskiej konstytucji i Ustawy o Obywatelstwie, państwo ukraińskie uznaje tylko jedno obywatelstwo, a w przypadku osób posiadających obywatelstwo innego kraju, są oni uznawania wyłącznie za obywateli Ukrainy.

112.international / Kresy.pl

Czytaj kolejny artykuł
0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz