Pomnik upamiętniający Polaków i polskich duchownych pomordowanych na Kresach II Rzeczpospolitej w latach 1939–47 odsłonięto i poświęcono 6 grudnia w Dzierżonowie. Obelisk stanął na placu przy kościele Matki Boskiej Królowej Różańca Świętego.
– Ponieważ odchodzą świadkowie historii czasu wojny, dlatego tak ważne są inicjatywy utrwalające pamięć – mówił Edward Bień, prezes Stowarzyszenia Kresowiacy w Dzierżoniowie, podczas uroczystości. Członkowie Stowarzyszenie Kresowian w Dzierżoniowie przy pomocy dobroczyńców, samorządowców i duchownych, zrealizowali projekt obelisku upamiętniającego Polaków i polskich duchownych „okrutnie zamordowanych na Kresach II Rzeczpospolitej w latach 1939 – 1947 przez ukraińskie faszystowskie bandy OUN i UPA” – jak głosi napis na obelisku. – Zależy nam, by skłaniać do refleksji i zadumy nad tragiczną historią narodu polskiego – mówili kresowiacy.
Ks. Zygmunt Kokoszka poświęcił pomnik. – To bardzo ważne dla młodych pokoleń, które potrzebują jasnych dowodów prawdy, jaka tworzy historię naszej ojczyzny – podkreślał przy tej okazji proboszcz.
Edward Bień, prezes stowarzyszenia mówił, że prawda o potwornych mordach dokonywanych przez ukraińskich nacjonalistów, chociaż tak niesprawiedliwe traktowana przez polityków i historyków, jest ważną częścią polskiej tożsamości narodowej – Dlatego my, którzy dzięki Bogu uszliśmy z życiem z tego piekła, mamy obowiązek zachować pamięć o tych, którzy na Kresach zostali, pochowani w zbiorowych mogiłach. Pamięć o wciąż niepotępionej przez świat zbrodni – dodał.
KAI/Kresy.pl





























