W związku niesubordynacją koalicjantów z Solidarnej Polski i Porozumienia Prawo i Sprawiedliwość zawiesiło negocjacje w sprawie rekonstrukcji rządu oraz zdecydowało o wycofaniu z Sejmu projektu ustawy o bezkarności urzędników. Projekt ma wrócić, gdy posłowie ugrupowań Zbigniewa Ziobry i Jarosława Gowina „poskromią oczekiwania”. Jednocześnie partia Jarosława Kaczyńskiego zagroziła rekonstrukcją rządu bez liczenia się ze zdaniem koalicjantów i przyspieszonymi wyborami.

Po wczorajszym głosowaniu w Sejmie, w którym przeciwko projektowi o wzmocnieniu ochrony zwierząt (tzw. „Piątce dla zwierząt”) opowiedziało się 35 posłów koalicji rządzącej, nie tylko z Solidarnej Polski, a także po zapowiedziach polityków Solidarnej Polski i Porozumienia, że nie poprą projektu uwalniającego urzędników od odpowiedzialności karnej za nieprawidłowości przy zwalczaniu COVID-19 (przez jego przeciwników nazywanego „Bezkarność Plus”), w czwartek odbyło się nadzwyczajne posiedzenie klubu parlamentarnego PiS bez udziału koalicjantów.

Jak ujawnił po posiedzeniu szef klubu PiS Ryszard Terlecki, Jarosław Kaczyński zagroził posłom PiS, że niesubordynacja podczas czwartkowych głosowań będzie groziła zawieszeniem w prawach członka partii i utratą wszelkich stanowisk. Jednocześnie projekt o bezkarności urzędników zostanie wycofany z Sejmu. „W tej sytuacji go wycofamy, ponieważ widzicie państwo, jak wyglądają w tej chwili głosowania. Wrócimy do tego z pewnością” – mówił szef klubu PiS. Terlecki ujawnił także, że wstrzymane zostają negocjacje z Solidarną Polską i Porozumieniem na temat rekonstrukcji rządu. Podczas posiedzenia klubu Jarosław Kaczyński miał stwierdzić, że nie mają one sensu, skoro „dotychczasowi koalicjanci występują z innym programem, z innymi pomysłami, z innymi wskazaniami do głosowań”.

Do poparcia „Bezkarności Plus” koalicjantów PiS-u mają skłonić groźby rekonstrukcji rządu bez liczenia się z ich zdaniem, a także groźba przyspieszonych wyborów. „Jeżeli sytuacja do tego zmusi, rekonstrukcja rządu nastąpi bez uzgodnień z naszymi koalicjantami. Rząd mniejszościowy jest niemożliwy, jeżeli zajdzie taka sytuacja to pójdziemy na wybory, oczywiście sami” – mówił Terlecki. Szef klubu PiS nie wykluczył powrotu do rozmów o rekonstrukcji rządu, jeśli „koalicjanci poskromią oczekiwania i zastosują się do decyzji kierownictwa Zjednoczonej Prawicy”.

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia
Wspieram Kresy.pl

Jak twierdzi Onet powołując się na słowa polityka Solidarnej Polski, PiS w rozmowach z koalicjantem nie ukrywa, że w przypadku „Bezkarności Plus” chodzi o obronienie Mateusza Morawieckiego, którego rozporządzenie o wyborach korespondencyjnych w opinii NSA rażąco naruszyło prawo.

Na projekt o bezkarności urzędników nie zgadzają się zarówno Solidarna Polska, jak i Porozumienie. Ugrupowanie Zbigniewa Ziobry opowiada się też przeciwko „Piątce dla zwierząt”, podczas gdy Porozumienie uzależnia głosowanie nad tą ustawą od wprowadzenia poprawek dotyczących uboju rytualnego oraz długiego vacatio legis.

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia
Wspieram Kresy.pl

CZYTAJ TAKŻE: Warszawa: protest hodowców i rolników przeciwko „Piątce dla zwierząt” PiS

Kresy.pl / Onet / RMF FM

Czytaj kolejny artykuł
1 odpowieź

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz