5 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz

  1. zefir
    zefir :

    To bezczelność i naiwność,gdy polskie goje do polskiego sądu się zwracają z pozwem o zniesławienie,czy naruszenie dóbr osobistych przez Żydów.Jakby nie wiedzieli,że rodzime sądy w sprawach antysemityzmu są niekompetentne i bezwładne-o antysemityzm byłyby oskarżone.Mośki tak geszeft holokaustu i antysemityzmu globalnie ustawiły,że jedyną wyrocznią w tych sprawach są żydowskie rabii.Ich adres to Tel Aviw,NY i Waszyngton.

  2. 1000_szabel
    1000_szabel :

    I prawidłowo! Pozew składać do skutku, tylko najpierw zdobyć prywatny adres tego pana . Jeżeli ten cwaniaczek miętowy i żałosny tchórz w jednym, Stola zdąży zdemontować swoją skrzynkę pocztową i wciąż będzie unikał doręczenia, to Amerykanie już dawno znaleźli sposób na takie cwaniakowanie. Tam doręczają pisma nawet podstępem. Np. w stylu „puk, puk, dzień dobry, tutaj pan od gazu, prądu, etc.”, a gdy delikwent otworzy drzwi, czy nawet uchyli lekko drzwi, wystarczy mu wrzucić dokument w kopercie przez szparę do chałupy (oczywiście przy świadku) i pismo jest prawnie doręczone. Nie wiem, jak w tym konkretnym przypadku stanowi polskie „prawo” (nie zdziwiłbym się, gdyby nie kwalifikowało takiego doręczenia, jako prawnie skuteczne), ale zawsze znajdzie się sposób. Mocno trzymam kciuki w tej sprawie, Pani Magdo i Panie Rafale. Cwaniaczkom miętowym popuszczać nie wolno, niech wiedzą, że nawet w tak zdegenerowanym państwie, jak III RP, nie będzie miejsca na totalną bezkarność. Karma!