Osoby dojeżdżające do pracy za granicą mają dwa dni na decyzję, w którym kraju zostają. Rząd Mateusza Morawieckiego zamierza w piątek wprowadzić dla nich obowiązek przechodzenia dwutygodniowej kwarantanny, co w praktyce uniemożliwi im codzienne dojeżdżanie do pracy.

Jak podaje portal Money.pl, dotychczas osoby dojeżdżające do pracy za granicę były zwolnione z obowiązku przechodzenia kwarantanny. Teraz rząd nie będzie już robił dla nich wyjątku. „Tylko do piątku osoby pracujące po drugiej stronie granicy mogą granicę przekraczać” – powiedział na konferencji prasowej w środę szef MSWiA Mariusz Kamiński. Zamknięcie granic ma obowiązywać do 13 kwietnia.

Według szacunków niemieckich urzędników tylko do pracy w Berlinie i Brandenburgii dojeżdża 17 tysięcy osób. Money.pl szacuje, że decyzja rządu może dotyczyć nawet kilkudziesięciu tysięcy osób – nie tylko pracujących w Niemczech, ale także w Czechach i na Słowacji.

Kwarantannie wciąż nie będą podlegali pracownicy transportu towarowego. Oznacza to, że np. kierowcy ciężarówek bez przeszkód będą przekraczać granicę.

Mariusz Kamiński przekonywał, że nowe ograniczenia są konieczne dla opanowania epidemii koronawirusa. „Mamy głęboką akceptację społeczną dla zadań funkcjonariuszy” – mówił szef MSWiA.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

Jak pisaliśmy, niemiecki „Bild” informował w poniedziałek 16 marca, że niemieccy rolnicy narzekają na fakt zamknięcia granicy z Polską. Według artykułu, aż 360 gospodarstw rolnych może mieć w tym roku problem ze znalezieniem pracowników do zbierania szparagów z obszaru około 4000 hektarów. W poprzednich latach robili to Polacy. „W przeszłości próbowaliśmy niemieckich robotników. Niestety to nie zadziałało, ponieważ nie znaleźliśmy wystarczającej liczby osób, które chciałyby wykonywać tę pracę”-  mówiła „Bildowi” Anne Unterhansberg, niemiecka farmerka z Buchholz-Hof w Mülheim. Już wówczas informowano, że polscy pracownicy bali się przekraczać granicę z Niemcami. Było to spowodowane tym, że nikt nie wiedział, kiedy mógłby wrócić do Polski.

Kresy.pl / money.pl




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz