Krakowska prokuratura wszczęła śledztwo w sprawie gróźb wobec biznesmena, który jest jednym z głównych świadków w aferze podkarpackiej. – dowiedziała się nieoficjalnie „Rzeczpospolita”.

Jak podała w piątek „Rzeczpospolita” na swojej stronie internetowej, zastraszany biznesmen to Marek K. (chce on pozostać anonimowy). To on namówił do składania zeznań w sprawie afery boksera Dawida Kosteckiego, którego w sierpniu br. znaleziono powieszonego w areszcie śledczym (oficjalnie powiesił się sam). „Rz” przedstawia go jako osobę mającego „kolosalną” wiedzę o tzw. układzie podkarpackim, który zaczął rozpracowywać po tym, jak jeden z policjantów usiłował wciągnąć jego nastoletnią córkę do seksbiznesu braci R. Złożył on w prokuraturze obszerne zeznania na temat mafijnych powiązań na Podkarpaciu.

W sierpniu br., wkrótce po tym, jak zginął Kostecki, Marek K. dostał informację z wiarygodnego źródła, że osoby z „układu podkarpackiego” szykują zamach na jego życie poprzez podłożenie bomby w jego samochodzie. Twierdzeniom Marka K. dali wiarę śledczy z krakowskiego Wydziału ds. Przestępczości Zorganizowanej i Korupcji Prokuratury Krajowej, ci sami, którzy prowadzą śledztwo w sprawie „układu podkarpackiego”. Jak nieoficjalnie dowiedziała się „Rzeczpospolita”, wszczęli oni śledztwo w sprawie przygotowywania zamachu na życie biznesmena oraz w sprawie gróźb karalnych pod jego adresem mających wpłynąć na jego postawę w śledztwie.

Prokuratura Krajowa odmówiła udzielenia informacji na ten temat zasłaniając się dobrem postępowania przygotowawczego.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

Według doniesień mediów dwóch Ukraińców, Jewgenij i Aleksiej R., którzy przez 13 lat stręczyło na Podkarpaciu usługi seksualne co najmniej 250 kobiet, a niektóre z nich przymuszali do uprawiania prostytucji, było bardzo łagodnie traktowanych przez polski wymiar sprawiedliwości. Jeden z byłych oficerów Centralnego Biura Antykorupcyjnego Wojciech J. oskarżał Centralne Biuro Śledcze o tuszowanie działalności sutenerów. Według zeznań świadków bracia R. nagrywali odwiedzających ich dom publiczny wpływowych klientów zyskując materiały ich kompromitujące. Media informowały wcześniej, że wśród nagranych miał być wpływowy polityk Prawa i Sprawiedliwości oraz wiceminister obrony narodowej.

Kresy.pl / rp.pl




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz