„Rzeczpospolita” ujawniła kolejną informację w sprawie podkarpackiej seksafery, związanej z podejrzeniami, iż dwóch ukraińskich sutenerów nagrywało w swojej agencji towarzyskiej ważnych polskich polityków.

Gazeta zdobyła nowe informacje świadczące o tym, że dwóch Ukraińców, Jewgenij i Aleksiej R., którzy przez 13 lat stręczyło usługi seksualne co najmniej 250 kobiet, a niektóre z nich przymuszali do uprawiania prostytucji, było bardzo łagodnie traktowanych przez polski wymiar sprawiedliwości.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

„Rzeczpospolita” zwraca uwagę, że tylko jeden z braci – Aleksiej został skazany za handel żywym towarem, czyli za przymuszanie kobiet, głównie obywatelek Ukrainy, do uprawiania prostytucji. Jewgienijowi nie postawiono tego zarzutu, choć ze zgromadzonych materiałów wynikało, że okresowo zastępował on brata w kierowaniu domem publicznym.

Obaj przestępcy poszli na ugodę i wobec Aleksieja R. zastosowano nadzwyczajne złagodzenie kary. Jednak nie odsiedział ani jednego dnia nawet z wyroku jaki otrzymał – 1,5 roku więzienia. Jego adwokat natychmiast złożył wniosek o przedterminowe zwolnienie, a poparł go prokurator Piotr Stryszowski z małopolskiego wydziału Prokuratury Krajowej, który prowadził śledztwo w sprawie braci R. Po zaliczeniu w poczet kary okres spędzonego w areszcie tymczasowym Aleksiej J. powinien spędzić w więzieniu jeszcze cztery miesiące. Sąd uzasadnił przedterminowe zwolnienie sutenera tym, że „przed osadzeniem łożył na utrzymanie rodziny” oraz „opiekował się matką, alimentował dziecko”.

„Rzeczpospolita” ustaliła też okoliczności nabycia polskiego obywatelstwa przez obu przestępców. Jewgienij otrzymał je z rąk prezydenta Kwaśniewskiego w lutym 2001 r. mimo negatywnej opinii do wniosku ze strony ministra spraw wewnętrznych. Aleksiej nabył obywatelstwo polskie w 2000 r. w opolskim urzędzie wojewódzkim zawierając związek małżeński z Polką. Wcześniej obaj zrzekli się obywatelstwa Ukrainy.

Był oficer CBA Wojciech J. twierdzi, że władze próbowały tuszować działalność agencji towarzyskiej braci R. Sutenerzy mieli bowiem dokonać nagrań aktów seksualnych ważnych polskich polityków i urzędników. Jeden z polityków miał uprawiać seks z niepełnoletnią obywatelką Ukrainy. Bracia R. zdeponowali nagrania na Ukrainie. Wojciech J. nagrał rozmowę z naczelnikiem Departamentu Operacyjno-Śledczego CBA, który próbował przekonać go do przekazania wiedzy o tym u kogo zostały zdeponowane nagrania zrobione przez podkarpackich sutenerów.

rp.pl/kresy.pl

Seksafera na Podkarpaciu: Skazany sutener nie spędził w więzieniu ani jednego dnia
4.4 (88%) 10 głosów.




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

3 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz