Zostaw odpowiedź
Chcesz przyłączyć się do dyskusji?Nie krępuj się!
Dodaj komentarz
Musisz się zalogować, aby móc dodać komentarz.
27-letni obywatel Ukrainy, poszukiwany na podstawie Europejskiego Nakazu Aresztowania wydanego przez niemieckie organy ścigania, został zatrzymany przez dzielnicowych z Komisariatu Policji Warszawa Ursynów. O zatrzymaniu poinformowała w piątek stołeczna policja.
Jak przekazała policja w piątkowym komunikacie, funkcjonariusze ustalili miejsce pobytu 27-letniego Ukraińca podczas wykonywania obowiązków służbowych na terenie Ursynowa. Po dotarciu pod wskazany adres potwierdzili jego tożsamość i zweryfikowali dane w policyjnych systemach.
Sprawdzenie wykazało, że wobec obywatela Ukrainy obowiązuje Europejski Nakaz Aresztowania wydany przez niemieckie organy ścigania w celu jego zatrzymania i przekazania do dalszego postępowania.
Po rozpoczęciu rosyjskiej inwazji na Ukrainę część najcenniejszych zbiorów lwowskich przewieziono do Polski, by zabezpieczyć je przed skutkami wojny. Teraz dalszy los niektórych dzieł stoi pod znakiem zapytania, ponieważ roszczenia do nich zgłaszają spadkobiercy dawnych właścicieli.
Do Sądu Okręgowego w Słupsku trafił wniosek o zabezpieczenie dwóch obrazów prezentowanych obecnie w miejscowym Muzeum Pomorza Środkowego. Złożył go pełnomocnik jednego ze spadkobierców Andrzeja Lubomirskiego. Podjęte działania prawne mogą zablokować wywiezienie z Polski dwóch płócien wypożyczonych ze Lwowa i ich zwrot na Ukrainę. Wnioskodawca domaga się, aby dzieła nie zostały przekazane stronie ukraińskiej do czasu zakończenia procesu o ich wydanie.
Jak poinformowała w piątek „Rzeczpospolita”, wniosek dotyczy „Portretu Roksolany” nieznanego autora z XVI wieku oraz namalowanego w 1850 roku „Portretu młodzieńca” Alojzego Rejchana. Wartość obu dzieł oszacowano łącznie na 150 tys. zł.
Kreml odrzucił propozycję prezydenta Kazachstanu Kasyma-Żomarta Tokajewa dotyczącą zamrożenia działań wojennych i wznowienia negocjacji rosyjsko-ukraińskich. Moskwa utrzymuje, że wstrzymanie walk zależy od decyzji władz w Kijowie.
Rzecznik Kremla Dmitrij Pieskow odrzucił w sobotę apel prezydenta Kazachstanu Kasyma-Żomarta Tokajewa o zamrożenie wojny na Ukrainie i powrót do rozmów pokojowych. Propozycja została przedstawiona podczas forum rosyjsko-kazachskiego w Omsku, w obecności Władimira Putina.
Według Pieskowa rosyjski przywódca szczegółowo przedstawił Tokajewowi aktualną sytuację dotyczącą działań wojennych. Rzecznik zacytował Putina, który miał stwierdzić, że „zamrożenie konfliktu jako takiego jest niemożliwe, biorąc pod uwagę stanowisko Kijowa”.
Irlandzkie władze zapowiedziały podniesienie minimalnego wieku użytkowników hulajnóg elektrycznych z 16 do 18 lat.
Wprowadzony ma zostać również obowiązek rejestracji pojazdów, posiadania odpowiednich uprawnień oraz używania kasków i elementów odblaskowych.
Rząd Irlandii uzgodnił 20 lipca pakiet nowych przepisów dotyczących hulajnóg elektrycznych. Zmiany są odpowiedzią na rosnącą liczbę poważnych wypadków, w tym urazów odnoszonych przez dzieci i młodzież.
Frederick „Ben” Hodges przewiduje, że Ukraina po wojnie upodobni się do Izraela i pozostanie w stanie stałego zagrożenia militarnego. Generał ocenił również, że ukraiński wywiad będzie w przyszłości ścigał na całym świecie Rosjan odpowiedzialnych za zbrodnie wojenne, podobnie jak Mosad ścigał nazistów.
Emerytowany amerykański generał Frederick „Ben” Hodges przedstawił w rozmowie z ukraińską redakcją Deutsche Welle swoją ocenę dalszego przebiegu wojny rosyjsko-ukraińskiej oraz sytuacji, w jakiej znajdzie się państwo ukraińskie po zakończeniu aktywnych działań zbrojnych. Były dowódca wojsk USA w Europie stwierdził, że Rosja nie jest w stanie pokonać Ukrainy, a prezydent Stanów Zjednoczonych Donald Trump błędnie ocenił jej możliwości.
"ГУР буде схожа на Моссад: ловитиме всіх тих росіян, які несуть відповідальність за воєнні злочини проти України". Бен Ходжес, екскомандувач сил США в Європі, про нову модель безпеки для України. pic.twitter.com/PqCl946nvF
Ukraińska grupa e-commerce Rozetka otrzymała 25 mln euro długoterminowego kredytu od Europejskiego Banku Odbudowy i Rozwoju. Część finansowania ma wesprzeć działalność i dalszy rozwój firmy w Polsce. Komentatorzy ostrzegają, że wspierana przez europejskie instytucje ekspansja może zagrozić polskim przedsiębiorcom.
Jak podał w maju „Kyiv Post”, EBOR zatwierdził finansowanie dla grupy Rozetka, jednego z największych ukraińskich podmiotów działających w handlu internetowym. Kredyt ma zapewnić firmie kapitał obrotowy oraz umożliwić inwestycje na Ukrainie i w Polsce. W piątek na sprawę zwróciła uwagę dziennikarka Aleksandra Fedorska.
Finansowanie zostało podzielone na dwie części. 20 mln euro przewidziano dla ukraińskiej spółki Rozetka.UA, natomiast 5 mln euro ma otrzymać działająca w Polsce Rozetka EU. Z całej kwoty 10 mln euro przeznaczono na bieżące potrzeby operacyjne grupy, a pozostałe 15 mln euro może zostać wykorzystane na zwiększenie płynności oraz inwestycje kapitałowe w obu państwach.
„Rz”: ktoś próbuje zastraszać jednego z głównych świadków w aferze podkarpackiej