Radni Szczecina odrzucili we wtorek propozycję nazwania jednej z ulic imieniem św. o. Maksymiliana Marii Kolbego. Ulica będzie nosiła nazwę 26 Kwietnia.

Jak podało Radio Szczecin, odcinek pomiędzy ulicami Santocką a Derdowskiego nie miał dotychczas formalnej nazwy. Rada osiedla wsparta przez opozycyjny klub Prawa i Sprawiedliwości zaproponowała nadanie temu odcinkowi drogi nazwy Świętego ojca Maksymiliana Kolbego, w uznaniu zasług zamordowanego przez Niemców duchownego dla Polski.

W radzie miasta przeważył jednak pogląd, że bezimienny odcinek funkcjonuje w świadomości mieszkańców jako przedłużenie ulicy 26 Kwietnia i tak powinien zostać nazwany.

Nazwa ulicy 26 Kwietnia w Szczecinie nawiązuje do daty zdobycia miasta przez Armię Czerwoną w 1945 roku.

O decyzji radnych Szczecina poinformował na Twitterze radny klubu PiS Dariusz Matecki. „TO JEST NIEPRAWDOPODOBNE. W Szczecinie radni Koalicji Obywatelskiej i Bezpartyjnych właśnie przed chwilą odrzucili ulicę św. o. Maksymiliana Marii Kolbego!” – napisał polityk.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

Wpis Mateckiego skomentował były poseł Kukiz’15 Tomasz Jaskóła przypominając, że w setną rocznicę Bitwy Warszawskiej wiceprezydent Szczecina złożył kwiaty pod znajdującym się na miejscowym cmentarzu Pomnikiem Braterstwa Broni Żołnierzy Polskich i Radzieckich. „Ludzie! Może zaproponujcie ulice Dzierżynskiego czy Pawki Morozowa. Może zagłosują za? Jaki wstyd” – napisał Jaskóła.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

CZYTAJ TAKŻE: Szczeciński radny: miasto dotuje spektakl nazywający Orlęta Lwowskie „polskimi zaborcami” [+VIDEO]

Kresy.pl / dorzeczy.pl / radioszczecin.pl




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz