Policja w Sulęcinie (woj. lubuskie) ustaliła, kto jechał elektryczną hulajnogą lokalnym odcinkiem autostrady A2. Osobą tą był obywatel Litwy, który jechał na stację benzynową po paliwo do samochodu. – podała w poniedziałek Polska Agencja Prasowa.

Prawie 40 tys. wyświetleń w serwisie YouTube zdobył film z początku września br., na którym widać, jak po zapadnięciu zmroku ktoś na elektrycznej hulajnodze jedzie pod prąd awaryjnym pasem autostrady A2 pod Sulęcinem. Mężczyzna został nagrany, ponieważ kierowcy ostrzegali o jego obecności na drodze przez CB-radio.

„Chłopaki na CB zaczęli mówić, że mamy uważać, bo gość leci se hulajnogą po pasie awaryjnym w stronę zepsutego auta, które właśnie minąłem. Nagrałem to, bo nikt by mi nie uwierzył. Bardzo nierozważne ze strony tego człowieka, ale cóż, ważne, że miał światła…” – wyjaśniał autor nagrania cytowany przez Gazetę Lubuską.

Według rzecznika lubuskiej policji Marcina Maludy był to obywatel Litwy, któremu w busie skończyło się paliwo i postanowił pojechać po nie hulajnogą na stację benzynową.

Policjanci podjęli starania o identyfikację osoby, która jechała na hulajnodze z własnej inicjatywy na podstawie informacji i filmu zamieszczonego w internecie. Jak stwierdzono, kierujący popełnił kilka wykroczeń drogowych, w tym zakaz poruszania się hulajnogą po autostradzie. Do niebezpiecznego incydentu doszło w pierwszym tygodniu września.

„Sytuacja choć z pozoru śmieszna, z pewnością nie miała nic wspólnego ze zdrowym rozsądkiem, bowiem mogła zakończyć się tragicznie” – skomentował sprawę rzecznik Maluda. Teraz policja musi dotrzeć do kierowcy z Litwy, by ukarać go za złamanie przepisów.

Poniżej zamieszczamy nagranie pokazujące wyczyn litewskiego kierowcy. Uwaga: w nagraniu padają wulgaryzmy.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

CZYTAJ TAKŻE: Szalony rajd pijanego Ukraińca po autostradzie A4

Kresy.pl / PAP / gazetalubuska.pl




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz