6 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Leave a Reply

  1. cichy
    cichy :

    Ciekawe ile milionów kary tym razem wymierzy nam UE. Jeśli informacje którymi dzielilibyśmy się z Amerykanami ograniczyły by się tylko do obywateli USA to może i nie miałbym nic przeciwko ale jak to zwykle bywa, pewnie skończy się na obywatelach wszystkich państw.

    • tutejszym
      tutejszym :

      To zależy czy takie porozumienie przed nami podpiszą Niemcy. Takie wyrwanie się przed szereg może nas drogo kosztować. To już chyba do naszych decydentów dotarło i chyba nie zechcą zrobić indywidualnego geszeftu dla podreperowania własnej kieszeni kosztem budżetu.

    • jan_de
      jan_de :

      No właśnie… Zdaje się, że umowy międzyrządowe dzierżą prymat nad prawem krajowym… Tak jest np. przy prawie autorskim. Z kolei prawo UE mówi, że “zgodnie z zasadą pierwszeństwa prawo wspólnotowe ma wartość nadrzędną nad prawem krajowym państw członkowskich. Zasada pierwszeństwa dotyczy wszystkich aktów wspólnotowych, które mają moc wiążącą. Państwa członkowskie nie mogą więc stosować przepisu krajowego, który jest niezgodny z prawem wspólnotowym.
      Ale w tym przypadku nie słychać, by ktoś chciał zmieniać Ustawę o ochronie danych osobowych, ani akty wykonawcze do niej (rozporządzenia)… Potrzebują tylko zgody Sejmu… Czy aby, nie jest to “furtka”, którą to unijne prawo będzie można obejść? Pożyjemy, zobaczymy…

      • jan_de
        jan_de :

        PS. akty wspólnotowe, które mają moc wiążącą to rozporządzenia – ich przepisy są w całości wiążące i powinny być bezpośrednio stosowane przez wszystkie państwa członkowskie – ale wydawane są też dyrektywy, które wiążą państwa członkowskie w odniesieniu do rezultatu, pozostawiając organom krajowym swobodę wyboru formy i środków dla ich osiągnięcia….