Węgry od dawna zacieśniaja związki z Turcją i państwami turkojęzycznymi, w tym Azerbejdżanem. Stąd blokada transzy pomocy wojskowej UE dla Armenii nie jest aż takim zaskoczeniem.
Propozycję przekazania Armenii wsparcia o wartości 20 milionów euro, które miały zostać przeznaczone na “nieśmiercionośny” sprzęt wojskowy, wysunęła wysoka przedstawiciel Unii Europejskiej do spraw zagranicznych i polityki bezpieczeństwa Kaja Kallas. W poniedziałek była ona kwestią dyskutowaną na posiedzeniu szefów dyplomacji państw członkowskich. Budapeszt miał zawetować inicjatywę, która wymaga jednomyślności, jak twierdzi ormiańska redakcja portalu Radia Wolna Europa.
W lipcu ubiegłego roku Armenia otrzymała pierwszą w historii pomoc wojskową UE o wartości 10 milionów euro. Pieniądze miały zostać wydane w ciągu najbliższych dwóch i pół roku na utworzenie szpitala polowego i obiektów pomocniczych dla jednostki armii ormiańskiej wielkości batalionu.
Węgry przez wiele miesięcy blokowały tę transzę pomocy, domagając się, aby podobne wsparcie zostało udzielone symetrycznie Azerbejdżanowi. Według nieoficjalnych informacji przytaczanych w środę przez portal, Budapeszt wycofał zeszłoroczny sprzeciw w zamian za zobowiązanie UE do sfinansowania działań rozminowujących w Azerbejdżanie.
W przeciwieństwie do innych państw członkowskich UE Węgry otwarcie poparły Azerbejdżan w konflikcie o Górski Karabach. Węgierskie Ministerstwo Spraw Zagranicznych potwierdziło to wsparcie trzy dni po wybuchu wojny ormiańsko-azerskiej w Górskim Karabachu w 2020 r., podkreślając, że region należy de iure do tego państwa.
Pod władzą Viktora Orbána Węgry realizują politykę “otwarcia na wschód”. Turcja należy w ramach niej do czołowych partnerów Budapesztu. Jednak są oni zainteresowani także współpracą z innymi państwami turkojęzycznymi, aż po Azję Środkową.
Węgry mają status obserwatora w Organizacji Państw Turkijskich (TDT) zreszającej Turkmenistan, Azerbejdżan, Kazachstan, Kirgistan i Uzbekistan.
W życiu społecznym i kulturalnym podkreślana jest stepowa przeszłość Madziarów i starożytne związki właśnie z ludami turkijskimi i mogolskimi.
Czytaj także: Węgrzy stawiają na turanizm
azatutyun.am/kresy.pl































