Planowany szczyt prezydenta USA Donalda Trumpa z przewodniczącym ChRL Xi Jinpingiem nie zostanie zrealizowany na przełomie marca i kwietnia. Powodem wojna w Iranie.
Trump miał udać się do Pekinu w dniach od 31 marca do 2 kwietnia. Powiedział jednak dziennikarzom, że zamierza przełożyć wizytę o pięć do sześciu tygodni, ponieważ koncentruje się na wojnie z Iranem, dodając, że Chiny „zaakceptowały” przełożenie. „Z niecierpliwością czekam na spotkanie z prezydentem Xi. Myślę, że on również nie może się doczekać spotkania ze mną” – powiedział Trump.
Rzecznik chińskiego Ministerstwa Spraw Zagranicznych oświadczył, że obie strony pozostaną w kontakcie w sprawie wizyty, choć nie podano żadnego nowego harmonogramu przyjazdu Trumpa do Chin.
Minister spraw zagranicznych Chin Wang Yi zasygnalizował ciągłą otwartość na współpracę, stwierdzając na początku tego miesiąca: „To budujące, że prezydenci obu krajów dają dobry przykład”.
Wang określił również rok 2026 jako potencjalny „przełomowy” dla relacji amerykańsko-chińskich. Wojna w Iranie zakłóca strategiczny zwrot USA w kierunku Chin.
Amerykanom zależy na spotkaniu na szczycie, by wypracować jakiś modus vivendi z ChRL. Szczególnie po tym, jak okazało się, że wojna handlowa przeciw Pekinowi nie przyniosła USA zwycięstwa. Odwet Pekinu w postaci reglamentacji sprzedaży metali ziem rzadkich, niezbędnych dla przemysłu elektronicznego, w tym całkowitego zakazu ich eksportu na potrzeby zbrojeń innych państw stał się dla USA poważną groźną. Wywołał on szybki powrót Amerykanów do stołu rokowań i zawarcie doraźnych reguł wzajemnego handlu.
english.almayadeen.net/kresy.pl




























