Pekin ogłosił w czwartek znaczące rozszerzenie kontroli eksportu metali ziem rzadkich, dodając pięć nowych pierwiastków i wprowadzając dodatkowe przepisy dotyczące użytkowników z sektora półprzewodników. Decyzja zapadła na kilka tygodni przed planowanym spotkaniem prezydentów Donalda Trumpa i Xi Jinpinga w Korei Południowej.
Chińskie Ministerstwo Handlu poinformowało w czwartek o rozszerzeniu kontroli eksportowych na rynku metali ziem rzadkich. Do listy objętej restrykcjami dodano pięć kolejnych pierwiastków – holm, erb, tul, europ i iterb – oraz technologie związane z ich rafinacją. Pekin zapowiedział również wprowadzenie nowych wymogów dla zagranicznych producentów półprzewodników wykorzystujących chińskie materiały.
Decyzja została ogłoszona tuż przed planowanym na koniec października spotkaniem prezydentów Chin i Stanów Zjednoczonych w Korei Południowej. Jak wskazują analitycy, może ona wzmocnić pozycję negocjacyjną Pekinu w rozmowach handlowych z Waszyngtonem. – To posunięcie zwiększa wpływy Chin przed spodziewanym szczytem Trump–Xi – ocenił Tim Zhang, założyciel singapurskiej firmy Edge Research.
Zobacz też: Niemcy chcą być znowu potęgą wojskową. Na przeszkodzie stoją Chiny i kontrolowane przez nie surowce
Chiny, które odpowiadają za ponad 90 procent światowej produkcji przetworzonych metali ziem rzadkich i magnesów z nich wytwarzanych, są kluczowym dostawcą surowców niezbędnych do produkcji samochodów elektrycznych, silników lotniczych oraz radarów wojskowych. Po wprowadzeniu nowych przepisów eksport łącznie 12 pierwiastków będzie ograniczony.
Zgodnie z decyzją chińskiego resortu handlu, zagraniczne przedsiębiorstwa wytwarzające produkty z użyciem chińskich materiałów lub technologii będą musiały uzyskać chińską licencję eksportową, nawet jeśli w transakcji nie uczestniczą firmy z Chin. Nowe przepisy są zbliżone do amerykańskich regulacji ograniczających eksport technologii półprzewodnikowych do Chin.
Rzecznik Białego Domu poinformował, że administracja USA analizuje skutki decyzji Pekinu. – Biały Dom i odpowiednie agencje dokładnie oceniają możliwy wpływ nowych zasad, które zostały wprowadzone bez zapowiedzi i wydają się próbą objęcia kontrolą globalnych łańcuchów dostaw technologicznych – powiedział cytowany przez agencję Reuters przedstawiciel administracji.
Nowe restrykcje mają wejść w życie 8 listopada, tuż przed wygaśnięciem 90-dniowego rozejmu handlowego między Pekinem a Waszyngtonem. Chińskie ministerstwo zapowiedziało, że licencje nie będą wydawane użytkownikom z sektora obronnego poza granicami kraju, a wnioski dotyczące zaawansowanych półprzewodników będą rozpatrywane indywidualnie.
Ograniczenia obejmą także produkcję układów scalonych 14-nanometrowych i bardziej zaawansowanych, pamięci o 256 warstwach lub większej pojemności oraz prace badawczo-rozwojowe nad sztuczną inteligencją o potencjalnym zastosowaniu wojskowym.
Kresy.pl/Reuters






























