Za poprzedniego rządu Ingridy Šimonytė Litwa zaczęła prowadzić radykalnie antychińską politykę. Jego odejście wywołuje pozytywne reakcje z Pekinie.
„Drzwi do dialogu są zawsze otwarte, a Chiny są gotowe wzmocnić komunikację i wymianę z Litwą na podstawie szacunku i wspólnego podejścia oraz szukać sposobów na przezwyciężenie obecnej sytuacji, przy jednoczesnym poszanowaniu zasady <<jednych Chin>>” — Fang Mei, doradca chińskiej misji przy Unii Europejskiej przekazał w komentarzu rozesłanym mediom w piątek.
„Nie tracimy zaufania do relacji chińsko-litewskich i szczerze mamy nadzieję, że wrócą na właściwe tory” — deklarację chińskiego dyplomaty zacytował litewski nadawca publiczny LRT.
Komentarze Chin pojawiają się na kilka dni przed decyzją Komisji Europejskiej o kontynuowaniu sprawy w Światowej Organizacji Handlu (WTO) w sprawie stosowania przez Pekin środków przymusu ekonomicznego wobec Litwy.
Nowy rząd litewski Gintautasa Paluckasa przywrócenia relacji dyplomatycznych na szczeblu ambasadorów. Wilno jednak również nalegało, że nie będzie czynić „ustępstw politycznych”. Na początku stycznia Paluckas scharakteryzował przyszłe relacje z ChRL jako coś “w rodzaju wyboistej drogi”. Odnosząc się do swoich wcześniejszych uwag o konieczności poprawy relacji z Pekinem, tłumaczył, że sugerowały one konieczność przywrócenia przedstawicielstw dyplomatycznych na szczeblu ambasadorów.
Bardziej otwarty był minister gospodarki i innowacji Litwy Lukas Savickas, który stwierdził, że radykalnie antychińska polityka poprzedniego rządu była wychodzeniem “przed szereg” polityki unijnej rodzącym problemy dla interesów ekonomicznych.
W 2021 roku doszło do znaczącego pogorszenia się relacji litewsko-chińskich, po miesiącach nieprzyjaznych wobec Pekinu kroków Litwy. Chiński potentat Huawei został wykluczony z możliwości budowy litewskiego systemu 5G, a miejscowi wykonawcy zaczęli nawet usuwać dotychczas używane w litewskim systemie telekomunikacyjnym elementy dostarczone przez Huawei. Polska filia chińskiego koncernu Nuctech została z kolei wykluczona z możliwości dostarczenia skanerów na litewskie lotniska. Litewska dyplomacja oskarżała Chiny o „dzielenie Europy”, a następnie wycofała się z formatu wielostronnej współpracy Pekinu z państwami Europy Środkowowschodniej 17+1.
W odwecie władze ChRL zadecydowały o obniżeniu rangi relacji dyplomatycznych z Litwą, po tym gdy w Wilnie otwarte zostało przedstawicielstwo władz na Tajpej opatrzone nazwą Tajwan. Zgodnie z prawem międzynarodowym Tajwan jest częścią Chin. Władze w Tajpej są uznawane, jako władze Republiki Chińskiej w nielicznych państwach świata. Okresowo Litwa zniknęła nawet z elektronicznego systemu celnego ChRL co sparaliżowało operacje handlowe. Pekin zaczął również naciskać na międzynarodowe koncerny, by zerwały więzy z Litwą pod groźbą wykluczenia z chińskiego rynku.
Samo LRT publikując wywiad z przedstawicielką władz na Tajwanie w Wilnie opatrzyła go wstępem pisząc, że „kiedy Pekin wywarł presję dyplomatyczną i gospodarczą na Litwę, handel między obydwoma krajami gwałtownie spadł. Nadzieja, że rynek tajwański to zrekompensuje, nie ziściła się – statystyki pokazują, że handel między Wilnem a Tajpej od kilku lat maleje”.
Na początku grudnia zeszłego roku były już rząd Litwy zadecydował o wydaleniu z tego kraju trzech chińskich dyplomatów, co spotkało się z krytyką Pekinu.
lrt.lt/kresy.pl































