Co roku kilkuset Polaków jest deportowanych z USA, a władze sprawdzają, czy ten proces przyspieszył – poinformował w poniedziałek Minister Spraw Zagranicznych Radosław Sikorski.
Minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski poinformował o wzmożonych działaniach polskich konsulatów w związku z masowymi deportacjami osób przebywających nielegalnie na terenie Stanów Zjednoczonych. Sikorski uczestniczył w posiedzeniu unijnych ministrów spraw zagranicznych w Brukseli, gdzie odniósł się do działań administracji prezydenta Donalda Trumpa w tym zakresie.
Sikorski podkreślił, że polskie placówki konsularne w USA zostały postawione w stan wyższej gotowości. Planowane są również dodatkowe dyżury dla Polonii, organizowane nie tylko w siedzibach konsulatów, ale także w innych lokalizacjach. „Polskie konsulaty otrzymały zadanie monitorowania sytuacji oraz bycia w gotowości do udzielania pomocy polskim obywatelom, a także do prowadzenia tzw. nasłuchu” – zaznaczył szef polskiego MSZ.
Minister zapewnił, że resort spraw zagranicznych będzie reagował, jeśli pojawią się informacje o wzroście liczby deportacji Polaków. Jak zauważył, każdego roku z USA wydalanych jest już kilkaset Polaków. „Proszę pamiętać, że dotychczas także po kilkaset osób rocznie było wydalanych z USA, ale będziemy kontrolować, czy te deportacje nie przyspieszyły” – powiedział Sikorski.
Premier Donald Tusk wypowiadał się na ten temat podczas briefingu przed posiedzeniem rządu.
“Po pierwszych zapowiedziach dotyczących możliwych deportacji nielegalnych imigrantów z terenu Stanów Zjednoczonych zwróciłem się do ministra spraw zagranicznych, by przygotować nasze konsulaty, placówki, służby na terenie Stanów Zjednoczonych” – oświadczył szef rządu.
“Chodzi o to, by były przygotowane do ewentualnych konsekwencji tych decyzji [Donalda Trumpa – red.] w odniesieniu do Polaków pracujących, mieszkających na terenie Stanów Zjednoczonych, z różnym statusem i poziomem legalności” – podkreślił Tusk.
Jak dodał, administracja amerykańska nie poinformowała jeszcze o szczegółach operacji zapowiedzianej przez prezydenta Trumpa.
Kresy.pl/PAP
































