To, co w ostatnich dwóch latach wydarzyło się w stosunkach polsko-ukraińskich, to sukces Moskwy, wynik kremlowskiej operacji. Nie rozumiem tego, co się dzieje w Polsce – powiedział były prezydent Ukrainy Wiktor Juszczenko w wywiadzie dla tygodnik „Wprost”.
Zdaniem Wiktora Juszczenki porozumienie polsko-ukraińskie przeżywa obecnie regres, ponieważ „zaczęliśmy znowu liczyć wzajemne ofiary i odmierzać litry przelanej krwi”.
Tymczasem były ukraiński prezydent widzi symetrię między krzywdami Polaków i Ukraińców. „Nasza sytuacja przypomina tę, która występuje między dwiema sąsiadującymi od pokoleń rodzinami. Ktoś komuś kiedyś ukradł kurę, ktoś komuś wszedł w szkodę, nikt już nie dojdzie, kto był pierwszy, ale każdy jakoś czuje się poszkodowany i pokrzywdzony. Jedynym wyjściem jest powiedzieć: Przeprośmy się nawzajem za wszystko, przestańmy rozpamiętywać i idźmy dalej”.
Jednak obecnie, według niego, na wzajemnymi relacjami ciąży uchwalona przez polski Sejm uchwała ws. ustanowienia 11 lipca Narodowym Dniem Pamięci Ofiar Ludobójstwa dokonanego przez ukraińskich nacjonalistów na obywatelach II RP.
„O jakim porozumieniu można mówić, gdy polskie władze przyjmują ustawę o ukraińskim ludobójstwie na Polakach? Czy naprawdę uważacie, że Ukraińcy nigdy nie padali waszymi ofiarami? Że na swoim historycznym koncie nie mamy podobnych doświadczeń?” – powiedział.
Były prezydent odniósł się także do poruszonej przez dziennikarzy „Wprost” sprawy nadania przez niego w 2010 roku tytułu Bohatera Ukrainy liderowi Organizacji Ukraińskich Nacjonalistów Stepanowi Banderze.
„O niepodległość Ukrainy Bandera walczył tymi samymi metodami, co Piłsudski o Polskę. Ani jeden, ani drugi nie był świętym i po wodzie nie chodził. Ale ważne jest to, co ci ludzie zrobili dla swoich narodów” – stwierdził Juszczenko.
Zobacz także: Wiktor Juszczenko: Stepan Bandera był święty
„Polacy, proszę was, żebyście to zrozumieli: my naprawdę nie czcimy Bandery jako kogoś, kto walczył przeciwko wam! Patrzymy na niego jako na bohatera walk o niepodległość Ukrainy. Hołd, który oddajemy Banderze, nie ma charakteru antypolskiego, jest natomiast ważny dla przyszłości Ukrainy” – dodał.
Stepan Bandera był przywódcą jednej z frakcji Organizacji Ukraińskich Nacjonalistów, odpowiedzialnej za ludobójstwo na ludności polskiej, dokonywanego przez swoje zbrojne ramię – Ukraińską Powstańczą Armię, dowodzoną przez Romana Szuchewycza. W wyniku ich działalności ukraińscy nacjonaliści zamordowali od 100 do 150 tys. osób.
Wprost.pl / Kresy.pl





























