Indie wycofują się z kryminalizacji homoseksualizmu

Sąd Najwyższy Indii orzekł w czwartek, że penalizacja aktów homoseksualnych jest niekonstytucyjna. Tym samym unieważniono stare prawo podtrzymane jeszcze wyrokiem z 2013.

W swoim orzeczeniu Sąd Najwyższy Indii orzekł, że akt homoseksualnym nie może być czynem karalnym. Penalizacja homoseksualizmu była „irracjonalna, arbitralna i demonstracyjnie niekonstytucyjna” – mówił w czasie odczytywania orzeczenia przewodniczący Sądu Najwyższego Dipak Misra. Inny sędzia Indu Malhotra powiedział, że „historia zobowiązuje do przeproszenia” homoseksualistów.

Akty homoseksualne były w Indiach karane na postawie tak zwanego paragrafu 377 wprowadzonego 157 lat temu. Prawo przewidywało dla osób podejmujących taką „sprzeczną z porządkiem naturalnym” aktywność seksualną karę do 10 lat pozbawienia wolności. Paragraf nie używał sformułowania o homeseksualizmie lecz penalizował wszelkie akty seksu analnego i oralnego. Przez lata był więc celem krytyki środowisk LGBT.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

Mimo kampanii tych środowisk i po uchyleniu prawa przez sąd w Dehli w 2009 roku, Sąd Najwyższy orzekł w 2013 roku, że penalizacja homoseksualizmu jest możliwa. Jednak już w po wniosku organizacji homoseksualistów o rewizję wyroku, Sąd ponownie zajął się sprawą.

Czytaj także: Sąd odrzucił apelację drukarza, który odmówił wydrukowania roll up’u organizacji LGBT

bbc.co.uk/kresy.pl

Indie wycofują się z kryminalizacji homoseksualizmu
Oceń ten artykuł

Tagi: ,

Dlaczego zdecydowaliśmy się na ograniczenie dostępu do naszych treści?

Ponieważ nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Zawsze ktoś za nie płaci. Jeśli Czytelnicy nie wezmą na swoje barki finansowej odpowiedzialności za istnienie niezależnych, oddolnych inicjatyw dziennikarskich, takich jak Kresy.pl, wówczas na rynku pozostaną wyłącznie niskiej jakości tabloidy oraz media finasowane przez wielkie korporacje, partie polityczne i różnego rodzaju lobbies.

Miesięczny koszt funkcjonowania portalu Kresy.pl to 20000 zł. 7-osobowa redakcja pracuje w pełnym wymiarze i praca ta jest naszym podstawowym, najczęściej jedynym, źródłem dochodu. Kresy.pl nie powstają po godzinach, tworzone przez amatorów. Portal jest tworzony przez wykwalifikowanych dziennikarzy oraz specjalistów z zakresu polityki międzynarodowej, którzy codziennie starają się dotrzeć do informacji istotnych z punktu widzenia interesu naszej politycznej wspólnoty.

Jeśli cenisz naszą pracę, jeśli z niej korzystasz i uważasz, że zamknięcie portalu Kresy.pl byłoby stratą, prosimy dołącz do grona osób, które współtworzą finansowe podstawy funkcjonowania naszego serwisu.




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz