Sekretarz Rex Tillerson odbył rozmowę telefoniczną z szefem rosyjskiej dyplomacji Siergiejem Ławrowem. Odbywa się ona w momencie kolejnego oziębienia dwustronnych relacji USA i Rosji.

O rozmowie informuje rosyjskie Ministerstwo Spraw Zagranicznych. Rosjanie twierdzą, że rozmowa odbyła się „z amerykańskiej inicjatywy”. Rozmowa dotyczyła sytuacji w Syrii i ewentualnej „współpracy” obu państw w „politycznym uregulowaniu konfliktu” jaki toczy się w tym kraju, w tym także w kontekście ustalonych przez Rosję, we współpracy z Turcją i Iranem, „stref deeskalacji”. Strona rosyjska miała przy tym podkreślić „zasadę integralności terytorialnej kraju”.

Ławrow mówił amerykańskiemu odpowiednikowi o „niedopuszczalności eskalacji na Półwyspie Koreańskim, do której prowadzą amerykańskie przygotowania wojenne w regionie”. Uznał, że kryzys związany z programem atomowym północnych Koreańczyków powinien być rozwiązywany „środkami dyplomatycznymi”.

Szefowie dyplomacji USA i Rosji rozmawiali także o Ukrainie. Podsumowali spotkanie asystenta prezydenta Rosji, Władimira Surkowa ze specjalnym wysłannikiem USA na Ukrainę, Kurtem Volkerem, do jakiego doszło 7 października w Belgradzie. Ławrow stwierdził, że nowa ukraińska ustawa „o reintegracji Donbasu” jest sprzeczna z porozumieniami mińskimi.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

W kwestii stosunków dwustronnych, Ławrow postawił warunek ich poprawy. Jest nim „zwrot bezprawnie zajętych obiektów dyplomatycznych, rosyjskich nieruchomości„. Rosyjski minister ostrzegł, że Rosja „pozostawia sobie prawo do procesu sądowego i środki odpowiedzi”. Strony ustaliły jedynie konieczność kontynuowania stałego dialogu na szczeblu wiceministrów spraw zagranicznych.

mid.ru/kresy.pl

 




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz