Stany Zjednoczone poleciły swoim dyplomatom z Ukrainy, by przenieśli się do Polski.

Decyzja jest spowodowana kwestiami bezpieczeństwa i uznaniem przez Rosję dwóch separatystycznych republik w Donbasie. Jako pierwsza poinformowała o tym agencja Bloomberg. „Ze względów bezpieczeństwa lwowski personel Departamentu Stanu spędzi noc w Polsce” – medium przywołało komunikat Departamentu Stanu USA. W nocy z poniedziałku na wtorek szef amerykańskiej dyplomacji Antony Blinken potwierdził informację o przeniesieniu dyplomatów do Polski. „Nasi koledzy, którzy niedawno przenieśli się do Lwowa, spędzą noc w Polsce” – napisał Blinken na Twitterze.

Miesięczny koszt funkcjonowania portalu Kresy.pl wynosi 22 tys. PLN. Do tej pory zebraliśmy:

6599 PLN    (29.99%)
Nr konta: 60 1020 1097 0000 7302 0195 3702
Wspieraj Kresy.pl

Podkreślił, że pracownicy ambasady będą „regularnie wracać, aby kontynuować pracę dyplomatyczną na Ukrainie”.

Informowaliśmy, że wcześniej ambasada USA w Kijowie została przeniesiona do Lwowa.

W poniedziałek wieczorem prezydent Rosji Władimir Putin podpisał dekrety o uznaniu samozwańczych republik donbaskich separatystów. W tekście dekretów znalazło się polecenie oficjalnego wprowadzenia wojsk rosyjskich na obszar Donbasu. We wtorek wiceminister spraw zagranicznych Federacji Rosyjskiej Andriej Rudenko oświadczył, że Rosja uznała DRL i ŁRL w granicach, w których „władze republik faktycznie sprawują władzę i jurysdykcję”.

W nocy z poniedziałku na wtorek prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski wystąpił z orędziem w reakcji na uznanie przez Rosję separatystycznych republik Donbasu.

Kanclerz Niemiec Olaf Scholz ogłosił we wtorek wstrzymanie certyfikacji gazociągu Nord Stream 2. To odpowiedź Niemiec na uznanie przez Rosję niepodległości dwóch separatystycznych obszarów na wschodzie Ukrainy.

Podawaliśmy, że minister zdrowia Wielkiej Brytanii Sajid Javid stwierdził we wtorek w rozmowie ze Sky News, że „inwazja na Ukrainę rozpoczęła się”. „Obudziliśmy się w czarnym dniu dla Europy” – dodał. Zapowiedział, że Wielka Brytania nałoży sankcje.

We wtorek także premier Japonii Fumio Kishida ostro skrytykował uznanie przez Rosję niepodległości separatystycznych regionów w Donbasie. „Rosja narusza suwerenność Ukrainy i prawo międzynarodowe, nie można tego tolerować” – oświadczył.

Prezydent Turcji Recep Tayyip Erdogan oświadczył, że uznanie przez Rosję niepodległości dwóch separatystycznych republik na wschodzie Ukrainy jest „nieakceptowalne”. Wezwał obie strony konfliktu do poszanowania prawa międzynarodowego.

Z kolei minister spraw zagranicznych Chińskiej Republiki Ludowej Wang Yi zajął ambiwalentne stanowisko w sprawie sytuacji na Ukrainie. Szef chińskiej dyplomacji uznał we wtorek, że należy uszanować uprawnione obawy w kwestii bezpieczeństwa każdego państwa. Słowa takie chiński minister miał wypowiedzieć w rozmowie telefonicznej z sekretarzem stanu USA Antonym Blinkenem.

Zobacz także: „Zniszczyć sprzęt i system łączności” – WSJ o szczegółach ewakuacji ambasady USA w Kijowie

bloomberg.com / Kresy.pl

1 odpowieź

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz