Pod wejście do kościoła pw. Najświętszego Zbawiciela w Warszawie rzucono m.in. race, zawieszono też baner z wulgarnym napisem pod adresem Ordo Iuris. Atak przeprowadzili lewaccy aktywiści. Wcześniej w Toruniu wejścia do kilku świątyń obklejono taśmą z napisem „teren skażony”.

We wtorek po południu w Warszawie doszło do ataku na kościół pw. Najświętszego Zbawiciela, m.in. z użyciem rac.

Przed godziną 19:00 na profilu Warszawska Federacja Anarchistyczna na Twitterze zamieszczono zdjęcie, na którym widać płonące przed fasadą kościoła race i dym. Na rusztowaniu (fasada świątyni jest remontowana) widać zawieszony baner z wulgarnym napisem odnoszącym się do Ordo Iuris i nawiązującym do jesiennych proaborcyjnych protestów: „Ordo Iuris wyp…dalać”. Na profilu pojawiło się sporo wpisów pochwalających działania wymierzone w świątynię i Ordo Iuris.

Niedługo po tym inne zdjęcia zamieszczono na Facebooku, na profilu anarchistycznego kolektywu i komuny Syrena. Według treści wpisu, wymierzona w kościół akcja miała być protestem przeciwko skierowaniu przez Sejm do dalszego rozpatrzenia w komisji projektu „Tak dla rodziny, nie dla gender” i przeciwko inicjatywom na rzecz wypowiedzenia tzw. konwencji stambulskiej. Dodano, że „MSZ i KPRM pod wodzą Ordo Iuris” chcą stworzyć „jej fundamentalistyczno-religijny odpowiednik”. W ten sposób określono m.in. dążenie do zdefiniowania małżeństwa jako związku kobiety i mężczyzny.

„To nasze pierwsze ale nie ostatnie słowo przeciwko fantazjom fanatyków. Ordo Iuris nie zrobi z tego kraju eksperymentalnego poletka dla katolickich fundamentalistów” – czytamy we wpisie.

Wiceszef Stowarzyszenia Marsz Niepodległości Tomasz Kalinowski napisał na Twitterze, że sprawcy „obrzucili świecami dymnymi, racami oraz cegłami” warszawską świątynię.

„Próbowano wejść do środka i zawiesić baner „Ordo Iuris wypierdalać”. Jeszcze wczoraj TVN przekonywał, że żadnych ataków na kościoły nie ma, a Straż Narodowa jest niepotrzebna” – dodał. Kalinowski zamieścił też zdjęcia, na których widać m.in. wypalone race.

Portal tvp.info podał, że „prawdopodobnie nie odnotowano szkód ani rannych”.

Dodajmy, że w miniony weekend innego rodzaju ataku dokonano na kościoły w Toruniu. Jak podał portal PCh24.pl, nieznani sprawcy obkleili bramy katolickich świątyń żółto-czarną taśmą ostrzegawczą, z doczepionymi kartkami z napisem „Teren skażony SARS-CoV-2”.

Zdjęcia tych kościołów zamieszczono na profilu społecznościowym „Toruńska Brygada Feministyczna”. Z treści wpisu wynika, że w tym przypadku działania sprawców motywowane były niezadowoleniem z faktu, że w Polsce świątynie są otwarte, w przeciwieństwie do np. siłowni czy zakładów fryzjerskich.

„Ewidentnie widać że Polki i Polacy mają dość tego że wszystko jest pozamykane, a kościoły są otwarte co powoduje wzrost zakażeń w środku pandemii. Przy jednym z kościołów widać było konsternację osób starszych udających się na poranną Mszę, mimo to weszli” – czytamy we wpisie.

Zgodnie z wprowadzonymi przez rząd w ostatnim czasie zaostrzonymi restrykcjami epidemicznymi, kościoły zostały potraktowane podobnie jak np. sklepy. Mogą być otwarte, ale z limitem 1 osoby na 20 metrów kwadratowych i zachowaniem minimum 1,5 metra odstępu między ludźmi oraz noszeniem masek i stosowania dezynfekcji. Spotkało się to z niezadowoleniem części społeczeństwa, w tym środowisk lewicowych i liberalnych, które domagają się całkowitego zamknięcia kościołów, względnie wprowadzenia znacznie surowszych limitów dla wiernych.

Czytaj także: Seria pobić kapłanów i dewastacji kościołów w całej Polsce

Twitter / Facebook / pch24.pl / Kresy.pl

Tagi: , , , ,
forma płatności