6 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz

  1. aviserv
    aviserv :

    Ci, którzy uważają stanowisko Węgier za odstepcze sami idą w zakłamywanie i to nie tylko faktów ale też historii. A przy okazji wymagają takiego samego zaślepionego podejścia od innych rządów i co za tym idzie nas, ludzi którzy są zmuszeni temu się przyglądać. Wojna interesów trwa i będzie dążyć do osiągnięcia swoich celów. Orban ma racje mówiąc, że to nie nasza wojna i w odróżnieniu do innych polityków ma odwagę mówić o tym, co jest prawdą. Gdzieś w tym wszystkim jest też miejsce żeby powiedzieć o setkach tysiecy ludzkich istnień, które możnaby jeszcze ocalić. Jak widać niewielu na tym zależy.

  2. Roman1
    Roman1 :

    Orban ma oczywiście pełną rację, gdyż mamy niewątpliwie do czynienia z agresją Rosji na Ukrainę, ale agresją sprowokowaną zarówno przez Ukrainę, jak i zachód, a do tego z prześladowaniem ludności rosyjskiej, której na Ukrainie jest kilka milionów.
    Zakłamani „polscy” politycy solidarnie i ochoczo potępiają agresję Rosji, ale pomimo upływu niemal dwudziestu lat nie zdobyli się na potępienie agresji na Irak pod całkowicie zmyślonym pretekstem. Zabrakło czasu, czy odwagi, podobnie jak z osądzeniem bandytów ukraińskich, którzy przed 8 laty bestialsko zamordowali w Odessie ponad 40 Rosjan.
    Ta wojna to nie polska sprawa.

  3. Wronq
    Wronq :

    Ukraincy razem z Rosjanami grabili i mordowali a potem zniewalali inne narody. Wylacznie na własne konto dopuścili się szczegolnie bestjalskiego ludobójstwa … nie rozliczyli się z żadnych tych zbrodni i nie zamierzają tego robic a wojne z Rosja wyjorzystują do oczyszczenia sie ze wszystkigo. Bez żadnych rozliczeń chcą być trybie ekspresowym członkiem UE NATO i generalnie cywilizowanego swiata… do tego wszystko robia na koszt innych panstw. Chytra i ochrona droga na skróty! Zero moralności!