Odnaleziono zaginione dzieło Rembrandta van Rijna, a eksperci potwierdzili jego autentyczność. Obraz zatytułowany „Widzenie Zachariasza w świątyni”, powstały w 1633 roku, przez dziesięciolecia pozostawał poza publicznym obiegiem.
O weryfikację dzieła poprosili jego obecni właściciele. Po szczegółowych badaniach przeprowadzonych w Rijksmuseum w Amsterdamie ustalono, że jest to autentyczna praca jednego z najwybitniejszych malarzy epoki baroku.
Historia obrazu okazała się jednak bardziej złożona. Dzieło było znane historykom sztuki już od ponad stu lat i funkcjonowało w obiegu kolekcjonerskim, jednak nie znajdowało się w publicznej kolekcji muzealnej. Ograniczony dostęp do samego obrazu sprawiał, że jego autorstwo z czasem zaczęto podawać w wątpliwość.
W 1960 roku obraz został wykreślony z katalogu prac Rembrandta. W tamtym okresie historycy sztuki prowadzili szeroko zakrojone weryfikacje dzieł przypisywanych artyście, stosując bardziej rygorystyczne kryteria oceny stylu i techniki. Wiele prac uznano wówczas za dzieła uczniów lub malarzy z jego warsztatu. W przypadku „Widzenia Zachariasza w świątyni” brak możliwości przeprowadzenia bezpośrednich badań oraz ograniczona dokumentacja sprawiły, że obraz usunięto z listy autentycznych prac mistrza.
Rok później dzieło sprzedano prywatnemu kolekcjonerowi. Od tego momentu przestało być dostępne dla środowiska naukowego i na wiele lat zniknęło z pola widzenia badaczy. Przez kolejne dekady obraz pozostawał w prywatnych rękach, co uniemożliwiało ponowną ocenę jego autorstwa oraz przeprowadzenie szczegółowych analiz.
Czytaj też: Świątynia Pamięci. Jak Czartoryska stworzyła fundament polskiego muzealnictwa
Sytuacja zmieniła się dopiero niedawno, gdy obecni właściciele skontaktowali się z Rijksmuseum, przesyłając zdjęcia obrazu z prośbą o jego ocenę. Wiadomość zwróciła uwagę kuratorów, którzy wiedzieli, że dzieło jest znane w literaturze dotyczącej Rembrandta, choć od dziesięcioleci nie było dostępne do badań.
Proces weryfikacji trwał dwa lata i obejmował kompleksowe badania materiałów oraz techniki malarskiej. Specjaliści przeanalizowali pigmenty, strukturę warstw farby, a także drewniany panel, na którym wykonano obraz. Wyniki badań wykazały zgodność użytych materiałów z tymi, które Rembrandt stosował w latach trzydziestych XVII wieku. Potwierdzono również autentyczność podpisu artysty.
Badacze zwracali uwagę także na charakterystyczny sposób budowania kompozycji, operowanie światłem oraz sposób nakładania kolejnych warstw farby. Analiza stylistyczna, w połączeniu z badaniami laboratoryjnymi, pozwoliła jednoznacznie stwierdzić, że obraz jest autentycznym dziełem Rembrandta.
Dyrektor Rijksmuseum Taco Dibbits przyznał, że już pierwsze oględziny odrestaurowanego obrazu zrobiły na nim ogromne wrażenie. Według niego dzieło wyróżnia się niezwykłą siłą wyrazu i świadczy o szczególnym zaangażowaniu artysty. W przeciwieństwie do wielu portretów tworzonych przez Rembrandta w dużej liczbie, w tym przypadku można odnieść wrażenie, że malarz poświęcił pracy wyjątkowo dużo uwagi.

Rembrandt van Rijn, „Widzenie Zachariasza w świątyni” (1633). Zdjęcie obrazu udostępnione w materiałach prasowych Rijksmuseum. Dzieło znajduje się w domenie publicznej.
Obraz przedstawia scenę biblijną, w której kapłan Zachariasz w świątyni otrzymuje zapowiedź narodzin syna – Jana Chrzciciela. Rembrandt nie ukazał archanioła Gabriela wprost – jego obecność sugeruje światło padające z prawej strony kompozycji. W ten sposób artysta odszedł od tradycyjnych przedstawień tej sceny w sztuce.
„Widzenie Zachariasza w świątyni” powstało we wczesnym okresie kariery malarza, gdy miał on 27 lat. W tym czasie Rembrandt zajmował się przede wszystkim portretami, które przynosiły mu największe dochody. Sceny historyczne i religijne powstawały znacznie rzadziej, dlatego odnalezione dzieło ma duże znaczenie dla badaczy analizujących początki jego twórczości.
Dokładna wartość obrazu nie została jeszcze określona. Rynek sztuki pokazuje jednak skalę możliwych wycen. Rekordowa cena za obraz Rembrandta wyniosła około 20 milionów funtów podczas aukcji w 2009 roku, a inne jego prace sprzedawano w ostatnich latach za kwoty sięgające kilkunastu milionów.
Odnalezione dzieło zostało przekazane do Rijksmuseum w formie długoterminowego depozytu przez prywatnego właściciela. Od marca 2026 roku można je oglądać na wystawie w amsterdamskim muzeum. Dla historyków sztuki odkrycie to uznawane jest za jedno z najważniejszych wydarzeń ostatnich lat związanych z twórczością Rembrandta.
Czytaj też: Niedoceniany geniusz polskiego malarstwa. Aleksander Gierymski
Kresy.pl / BBC































