1 listopada przypada 95. rocznica odzyskania przez Polskę niepodległości. Główne obchody tego narodowego święta, w których uczestniczą przedstawiciele najwyższych władz państwowych Polski, od lat są organizowane przed Grobem Nieznanego Żołnierza na placu Marszałka Piłsudskiego w Warszawie. Święto Niepodległości Polski będzie obchodzone również na na Litwie, głównie na Wileńszczyźnie, skąd pochodził Józef Piłsudski, ale także w innych regionach, gdzie mieszkają litewscy Polacy.
24 czerwca w Kościele katolickim obchodzona jest uroczystość narodzenia św. Jana Chrzciciela, proroka bezpośrednio poprzedzającego wystąpienie Jezusa Chrystusa.
Jest to jeden z nielicznych przypadków w kalendarzu liturgicznym, gdy Kościół obchodzi dzień narodzin świętego, a nie dzień jego śmierci, czyli narodzin dla nieba.
Jan Chrzciciel był synem kapłana Zachariasza i Elżbiety, krewnej Najświętszej Maryi Panny. Według Ewangelii św. Łukasza oboje byli ludźmi sprawiedliwymi, lecz przez długi czas nie mieli potomstwa. Narodziny Jana zostały zapowiedziane Zachariaszowi przez anioła Gabriela podczas służby kapłańskiej w świątyni jerozolimskiej. Anioł oznajmił, że dziecko będzie „wielkie przed Panem” i że wielu synów Izraela zwróci ku Bogu.
W Cavtacie na południu Chorwacji archeolodzy odkryli nienaruszony późnoantyczny sarkofag z czasów rzymskich.
Znalezisko pochodzi ze stanowiska Zorina 8, gdzie podczas ratowniczych badań archeologicznych odsłonięto część nekropolii dawnej rzymskiej kolonii Epidaurum.
Według informacji Muzeów i Galerii Konavli sarkofag został znaleziony w pierwotnym położeniu, jako zamknięta i nienaruszona całość grobowa. Archeolodzy podkreślają, że tego rodzaju odkrycia należą do wyjątkowo rzadkich.
Unia Europejska jako podmiot instytucjonalny oraz trzy państwa członkowskie UE — Holandia, Niemcy i Grecja — dołączyły do Pax Silica, amerykańskiej inicjatywy dotyczącej łańcuchów dostaw dla sztucznej inteligencji, półprzewodników, minerałów krytycznych i infrastruktury energetycznej — podał we wtorek „Financial Times”.
Według FT, decyzję ogłoszono podczas otwarcia szczytu Pax Silica w Waszyngtonie. Jacob Helberg, podsekretarz stanu USA do spraw gospodarczych i architekt inicjatywy, powiedział, że w tym tygodniu do programu mają dołączyć również Argentyna, Chile, Kostaryka, Kazachstan i Panama. Po rozszerzeniu Pax Silica ma obejmować 24 państwa.
Stany Zjednoczone utworzyły Pax Silica w ubiegłym roku. Celem programu jest zabezpieczenie łańcuchów dostaw związanych z rozwojem sztucznej inteligencji — od chipów i minerałów krytycznych po energię. Nazwa inicjatywy nawiązuje do krzemu, podstawowego materiału wykorzystywanego w produkcji półprzewodników.
„Dopiero teraz zauważyli banderyzację?” – pyta Maria Pyż, Polka ze Lwowa i redaktor naczelna Polskiego Radia Lwów, komentując reakcje polskich polityków na nadanie ukraińskiej jednostce imienia „Bohaterów UPA”. Jak podkreśla, zmiany nazw ulic i inne działania odwołujące się do UPA trwały na Ukrainie od lat, a rząd PiS miał unikać odpowiedzi, zasłaniając się relacjami polsko-ukraińskimi. (more…)
Publicysta „Krytyki Politycznej” Sławomir Sierakowski w niedzielnym wydaniu programu „Wydarzy się” na antenie TVP Info stwierdził, że prezydent „niszczy sojusz strategiczny z Ukrainą” i „zachowuje się jak taki regularny zdrajca”.
Wypowiedź padła w kontekście zbliżającej się konferencji odbudowy Ukrainy w Gdańsku i odebrania Wołodymyrowi Zełenskiemu Orderu Orła Białego. Sierakowski skrytykował moment podjęcia decyzji wobec Zełenskiego i przedstawił ją jako uderzenie w relacje polsko-ukraińskie.
„To jest prezydent antypolski. Człowiek, który niszczy sojusz strategiczny z Ukrainą, który jest warunkiem polskiej niepodległości [...] Nawrocki nigdy nie powinien być polskim prezydentem. To jedyny prezydent w historii, wybrany nieznaną liczbą głosów, z kompromitującą absolutnie biografią i który w tej chwili zachowuje się jak taki regularny zdrajca” – stwierdził Sierakowski.
Szereg redakcji polskich liberalnych mediów w tym jedna państwowa dołączyło do ukraińskich w apelu o wycofanie się ze sporu o historię z władzami Ukrainy.
Deklarując "świadomość tragicznych momentów polsko-ukraińskiej historii, które politycy wykorzystują do swoich własnych celów" sygnatariusze oświadczenia stawiają priorytet na innej sprawie. "Nasze wspólne zadanie to powstrzymanie putinowskiej Rosji" - deklarują, dodając - "Czas na poważne rozmowy o przeszłości, na wyznanie win i pojednanie przyjdzie wtedy, gdy Ukraina - przy wsparciu sojuszników - pokona agresora".
Pod oświadczeniem podpisały się polskie liberalne redakcje: "Gazeta Wyborcza", OKO Press, Onet.pl, "Polityka", "Pismo", "Newsweek". Wśród sygnatariuszy jest redakcja SlavaTV - ukraińskojęzycznego kanału informacyjno-publicystyczny i portalu internetowego działającego w ramach polskiej telewizji państwowej - TVP. Poparł list także Press Club Polska.



























