Niemieckie służby oceniają, że Rosja zbroi się do konfliktu z Zachodem. Chodzi o ewentualny atak na kraj NATO.

Dziennik Sueddeutsche Zeitung (SZ) podał w piątek, że przedstawiciele niemieckiej Bundeswehry coraz wyraźniej ostrzegają przed zagrożeniem dla pokoju w Europie ze strony Rosji. “Powodem zmiany tonu wśród wojskowych jest nowa ocena sytuacji niemieckiej służby wywiadowczej BND” – czytamy.

Dziennik podaje, że wspomniana analiza powstała zaledwie kilka tygodni temu i obecnie krąży w Berlinie wśród odpowiedzialnych za sprawy bezpieczeństwa.

“Najwyraźniej Bundeswehra i służby wywiadowcze nie chcą ponownie zostać zaskoczone, tak jak zimą na przełomie 2021 i 2022 roku, kiedy BND nie dawało wiary, że nastąpi atak, pomimo masowego rozmieszczenia wojsk rosyjskich na granicy z Ukrainą” – pisze SZ.

Medium ocenia, że analitycy malują “ponury obraz”.

Czytaj: Niemiecki wywiad: Rosja może być gotowa do wojny z NATO przed 2030 rokiem

“Rosja uważa, że jest w systemowym konflikcie z Zachodem i jest gotowa zrealizować swoje imperialistyczne cele przy użyciu siły militarnej – także poza Ukrainą. Nawet jeśli obecnie nic nie wskazuje na nieuchronną konfrontację Rosji z NATO, to dokument stwierdza, że Rosja prawdopodobnie spełni wszystkie warunki, by być gotową do prowadzenia wojny konwencjonalnej na dużą skalę do końca dekady. Trwająca od ponad trzech lat wojna na Ukrainie nie osłabiła sił rosyjskich” – pisze Sueddeutsche Zeitung.

Autorzy dokumentu uważają, że Rosja nie wykazuje żadnej gotowości do kompromisu i jest w stanie kontynuować wojnę także w tym roku. “Pomimo sankcji, Rosja jest w stanie przygotować się militarnie do tego stopnia, że wkrótce będzie w stanie zaatakować państwo NATO. Kreml mógłby nie tylko zrekompensować wysokie straty osobowe i materiałowe na Ukrainie, ale nawet kontynuować zbrojenia. Zgodnie z analizą gospodarka nastawiona na wojnę produkuje więcej niż potrzeba do działań wojennych w Ukrainie. Władimir Putin nakazał również zwiększenie sił zbrojnych do 1,5 miliona żołnierzy do 2026 roku” – czytamy.

“Około trzech czwartych żołnierzy i sprzętu wojsk rosyjskich z regionów przygranicznych z krajami bałtyckimi jest obecnie związanych na Ukrainie. Jednak rosyjskie siły powietrzne i marynarka wojenna są nadal w pełni zdolne do działań w regionie. Obecne zagrożenie rosyjską inwazją na kraje bałtyckie należy zatem ocenić jako raczej niskie. Jednak w przypadku zakończenia wojny na Ukrainie, jak stwierdza raport, jest bardzo prawdopodobne, że rosyjskie jednostki zostaną przesunięte do tego regionu” – relacjonuje niemiecki dziennik.

Zobacz także: Niemiecki wywiad: Rosja chce przetestować Artykuł 5 NATO

dw.com / Kresy.pl

Tagi: , , , ,
forma płatności