Niemiecka parlamentarzystka Renate Künast, członek partii Sojusz90/Zieloni, wezwała do stałego finansowania Antify ze środków publicznych – poinformował w piątek niemiecki portal Junge Freiheit. „Mam dość obecnej sytuacji. Od lat walczymy o to, aby zaangażowane organizacje pozarządowe i grupy Antify mogły walczyć o swoje pieniądze. Tego typu organizacje powinny mieć stałe i wiarygodne fundusze” – stwierdziła parlamentarzystka.

Künast skarżyła się również, że organizacje takie jak Antifa były ciągle „marginalizowane”. Jej zdaniem walka z „prawicowym ekstremizmem” wymaga istnienia silnych i niezależnych podmiotów.

Zobacz także: Ekspert: AfD rośnie w siłę, akcje SPD spadają a CDU jawi się jako partia niezdolna do podejmowania kluczowych decyzji 

W swoim wystąpieniu w parlamencie ostrzegła także przed nowymi manifestacjami „prawicowych ekstremistów”. Jej zdaniem nie pojawiają się już oni „w kurtkach bomber i glanach, ale z białymi kołnierzykami i w eleganckich płaszczach”.

W przeszłości Renate Künast wyrażała zdecydowany sprzeciw wobec chęci obserwacji niemieckiej lewicowej partii politycznej Die Linke  przez organy państwowe, zajmujące się ochroną porządku konstytucyjnego.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

Grupy Antify wielokrotnie dopuszczały się aktów przemocy na ulicach niemieckich miast. Kilka dni temu informowaliśmy np. o podpaleniu samochodu jednego z liderów niemieckiej partii Alternatywa dla Niemiec (AfD), którego prawdopodobnie dopuścili się lewicowi ekstremiści z Antify.

Zobacz także: Antifa próbowała rozbić antyimigrancką demonstrację – jej członkowie starli się z policją [Video]

jungefreiheit.de / kresy.pl




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

1 odpowieź

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz