Liderzy polskiej Konfederacji Korony Polskiej i węgierskiego Mi Hazánk, Grzegorz Braun i László Toroczkai podkreślili podczas wspólnej konferencji prasowej, że nie pozwolą na wciągnięcie Polski i Węgier w wojnę rosyjsko-ukraińską i przypomnieli o interesach kresowych Polaków i Węgrów.

W piątek w Budapeszcie odbyła się konferencja prasowa z udziałem László Toroczkaia, lidera węgierskiej, narodowo-konserwatywnej partii Mi Hazánk Mozgalom (pol. Ruch Naszej Ojczyzny) oraz przedstawicieli partii Konfederacja Korony Polskiej, wchodzącej w skład Konfederacji Wolność i Niepodległość: Grzegorza Brauna – szefa Korony Polskiej i jednego z liderów Konfederacji oraz Romana Fritza, wiceprezesa Korony Polskiej.

Wspólna konferencja prasowa polskich i węgierskich polityków dotyczyła sojuszu polsko-węgierskiego w obliczu wojny na Ukrainie oraz tematu kresowych Polaków i Węgrów, żyjących obecnie na terytorium Ukrainy.

Podczas swojego wystąpienia w języku angielskim Grzegorz Braun podkreślił, że obie partie chcą pokoju, wolności i bezpieczeństwa swoich narodów. „Nasi ludzie [wzgl. narody – red.] na pierwszym miejscu” – podkreślił. „To prawo każdego męża stanu, by troszczyć się przede wszystkim o swoich”.

Braun przypomniał, że na Ukrainie żyją Polacy i Węgrzy, którzy są w niebezpieczeństwie i to o nich, o ich wolność i bezpieczeństwo narodowe, trzeba się troszczyć przede wszystkim. Zaznaczył, że partie, które z Toroczkai reprezentują, są bardzo zaangażowane na rzecz tej sprawy, „przeciwko wszelkim siłom politycznym, które starają się wepchnąć nasze kraje w wojnę”.

„Nie chcemy widzieć Polski czy Węgier jako strony konfliktu w wojnie rosyjsko-ukraińskiej, ani w żadnej innej wojnie. Chcemy pokoju, wolności, dobrych interesów. A w razie zakończenia tej wojny, miejmy nadzieję wkrótce, chcemy, żeby polskie i węgierskie biznesy zaangażowały się w odbudowę normalności na Ukrainie” – powiedział jeden z liderów Konfederacji. Podkreślił też, że byłoby czymś bardzo nierozsądnym, pozwolić innym stronom zmarnować historycznie umotywowane dobre relacje i przyjaźń polsko-węgierską.

„Możemy mieć różne polityki w różnych sprawach, od czasu do czasu, ale to dobrze, rozsądnie. To są dwa różne państwa, Polska i Węgry. Ale byłoby czymś bardzo, bardzo głupim, by zepsuć naszą przyjaźń przez jakieś, miejmy nadzieję, tymczasowe polityczne potrzeby innych krajów, innych imperiów” – zaznaczył Braun. Nawiązał też do hasła wyborczego Donalda Trumpa sprzed lat słowami „Let’s make Central Europe Great Again!” [pol. Uczyńmy Europę Środkową znów wielką! – red.].

Lider Korony Polskiej życzył też Toroczkai i jego partii sukcesu w niedzielnych wyborach parlamentarnych oraz, żeby mogli w przyszłości spotykać się jako posłowie parlamentów Polski i Węgier.

Dodajmy, że szef Mi Hazánk podczas swojego przemówienia przypomniał o tysiącach Polaków zamordowanych przez Ukraińską Powstańczą Armię.

Toroczkai zamieścił na Twitterze wpis na temat spotkania z Braunem i wspólnej konferencji prasowej. „Nie chcemy III wojny światowej. Nie pozwolimy Stanom Zjednoczonym czy stojącym za nimi wielkim, globalistycznym firmom, na wciągnięcie Węgier i Polski do wojny. Wzmocniliśmy węgiersko-polski sojusz” – napisał lider Mi Hazánk.

Grzegorz Braun wziął też udział jako gość w konwencji wyborczej Mi Hazánk.

Czytaj także: Orban: Węgry muszą trzymać się z dala od wojny. „Marsz Pokoju” w Budapeszcie

Jak informowaliśmy, w 2018 roku odbył się zjazd założycielski nacjonalistycznego ruchu politycznego „Nasza Ojczyzna”. Ma on być nie tyle alternatywą dla węgierskiego establishmentu, ale przede wszystkim dla zwolenników Jobbiku zawiedzionych umiarkowanym kursem partii i jej cichym sojuszem z lewicą.

Kresy.pl

Tagi: , , , , , , , ,
forma płatności