Zostaw odpowiedź
Chcesz przyłączyć się do dyskusji?Nie krępuj się!
Leave a Reply
You must be logged in to post a comment.
Asseco Poland zaprezentowało system „Polski Antydron”, służący do wykrywania i monitorowania nisko lecących bezzałogowców. Rozwiązanie opiera się na sensorach akustycznych montowanych na latarniach ulicznych oraz algorytmach sztucznej inteligencji.
System pokazano pod koniec maja podczas Kongresu Bezpieczeństwo Polski, który odbywał się w Jasionce koło Rzeszowa.
Czujniki zasilane są z istniejącej infrastruktury oświetleniowej, a zebrane przez nie dźwięki trafiają przez sieć komórkową do Platformy Internetu Rzeczy Asseco. Tam algorytmy sztucznej inteligencji rozpoznają charakterystyczny odgłos drona, określają jego położenie i śledzą trasę lotu. Operator może obserwować ruch bezzałogowca, przewidywać jego dalszy kierunek i otrzymywać alerty, gdy obiekt naruszy wyznaczoną strefę.
Państwowa agencja informacyjna Tasnim podała w poniedziałek, że irańska ekipa negocjacyjna zaprzestaje komunikacji z Amerykanami. Teheran zagroził również ponowną całkowitą blokadą Ormuzu.
Jak przyczynę Irańczycy wskazują naruszanie zasad zawieszenia broni. Pod koniec ubiegłego tygodnia siły zbrojne USA po raz kolejny przeprowadziły uderzenia na cele irańskie. Irańczycy odpowiedzieli mierząc w jedną z amerykańskich baz lotniczych na Bliskim Wschodzie. Jednak jako główną przyczynę zawieszenie negocjacji, Teheran wskazał intensyfikację izraelskich bombardowań Libanu oraz rozszerzenie operacji lądowej izraelskiej armii w tym państwie.
„Dialog nie będzie miał miejsca”, dopóki Izrael całkowicie nie wycofa się z okupowanych terenów Libanu i nie zaprzestanie wszystkich ataków w Libanie i Strefie Gazy, donosi Tasnim. Nie jest jednak jasne czyje konkretnie stanowisko stoi za tym oświadczeniem.
Nvidia zaprezentowała nowy chip RTX Spark, który ma umożliwić uruchamianie zaawansowanych narzędzi sztucznej inteligencji bezpośrednio na laptopach i komputerach stacjonarnych.
Prezes firmy Jensen Huang ogłosił nową platformę w Tajpej, przed rozpoczęciem targów Computex 2026.
Eskalacja zbrojna jaką Izraelczycy rozpoczęli w Libanie miała wywołać wściekłość prezydenta USA, który miał wylać ją na premiera Binjamina Netanjahu w czasie rozmowy telefonicznej.
Donald Trump odbył rozmowę telefoniczną z Netanjahu w poniedziałek, a więc równo tydzień po ogłoszeniu przez niego nowej operacji ofensywnej na terytorium Libanu. Jak twierdzi portal Axios w czasie rozmowy miało dojść do wybuchu amerykańskiego prezydenta, który w ostrych słowach zwrócił się do swojego sojusznika, krytykując jego agresywne działania.
Według źródeł Axiosa zaznajomionych z treścią rozmowy, Trump oskarżył Netanjahu o niewdzięczność i zaatakował go wprost, mówiąc: „Jesteś pie***ym wariatem. Siedziałbyś w więzieniu, gdyby nie ja. Ratuję ci tyłek. Wszyscy cię teraz nienawidzą. Wszyscy nienawidzą Izraela z tego powodu” - przytoczył za amerykańską redakcją portal libańskiej Al Mayadeen. "Co ty, k***a, robisz?" - miał zwrócić się do izraelskiego premiera Trump.
Armia Stanów Zjednoczonych próbuje przyspieszyć integrację dronów, systemów antydronowych, obrony powietrznej i rozpoznania. Według „Financial Times” impulsem do zmian stały się doświadczenia Ukrainy, zwłaszcza system zarządzania walką Delta.
Jak opisuje „Financial Times”, w Stanach Zjednoczonych zorganizowano Project Jailbreak — duży wojskowy hackathon, którego celem było połączenie różnych systemów używanych przez armię tak, aby mogły szybciej wymieniać dane i działać w ramach jednego środowiska. W przedsięwzięciu uczestniczyły największe firmy zbrojeniowe i technologiczne, w tym Anduril, Boeing, General Dynamics, L3Harris, Leidos, Lockheed Martin, Northrop Grumman, Palantir, Perennial Autonomy oraz RTX.
Zadaniem inżynierów było rozwiązanie problemu, z którym amerykańskie siły zbrojne zmagają się od lat: sprzęt, sensory, drony i systemy dowodzenia pochodzą od różnych producentów i często nie komunikują się ze sobą wystarczająco sprawnie. W warunkach bojowych oznacza to wolniejszy obieg informacji i większe obciążenie dla żołnierzy.
Nagranie ukraińskiego Mirage’a 2000-5F lecącego na małej wysokości może wskazywać na użycie francuskich maszyn w misjach uderzeniowych. Kluczowe znaczenie ma amunicja AASM-250 Hammer, która dzięki napędowi rakietowemu pozwala atakować cele z większej odległości. Francja wcześniej potwierdziła, że Mirage’e przekazywane Ukrainie będą kompatybilne z tym uzbrojeniem – przekazał portal The War Zone.
Na Ukrainie nowo opublikowane nagranie francuskiego myśliwca Mirage 2000-5F lecącego na bardzo małej wysokości może wskazywać, że maszyny tego typu zaczęły wykonywać także misje uderzeniowe powietrze–ziemia. Dotychczas ukraińskie Mirage’e pokazywano głównie w zadaniach powietrze–powietrze, w tym przy zwalczaniu rosyjskich dronów uderzeniowych dalekiego zasięgu i pocisków manewrujących.
Some of the first footage of a French-supplied Mirage 2000-5F in Ukrainian service conducting a strike mission on the eastern frontline.
“Wszystkie czołgi prosimy zgłaszać się do batalionu…” Ja myślę, że chodzi jednak o ochotniczy batalion CIOŁKÓW. niedługo pewnie będą powoływali ludzi po szpitalach, i po więzieniach.
a kto bogatemu zabroni posiadania prywatnego batalionu czołgów?
No u was w sklepie z wędkami stoją 🙂
“poza strukturami regularnych sił”… pewnie ludzie nie chcą wpadać w “przypadkowe” kotły traktorzystów. Ktoś pomyślał i zamierza stworzyć batalion bez “kontroli” większego sąsiada. Dodatkowo można by takim wojskiem pacyfikować nieprzychylnych oligarchów czy po prostu zniesmaczonych władzą obywateli… słabo
Raczej tak…chodzi o batalion ciołków. Tylko na co ich posadzą,bo czołgów to już chyba im zaczyna brakować.Może na traktory?
Należ wspomnieć, że czołgi będą produkowane z czekolady, w najprężniej działającym przedsiębiorstwie na Ukrainie. I jak obecna ‘waluta’ tego kraju, będzie to miękka masa owinięta w imponujące ‘złotko’ 😉
W rejonie Debalcewo pospolite ruszenie odnalazło 265 jednostek sprzętu wojskowego i broni. O tym fakcie poinformował na briefingu w Centrum Prasowym DAN zastępca dowódcy Korpusu Ministerstwa Obrony Donieckiej Republiki Ludowej, Eduard Basurin.
Było odnalezione w sprawnym stanie, i już włączone na stan uzbrojenia Armii Donieckiej Republiki Ludowej, 28 czołgów, 63 BMP (opancerzonych wozów piechoty) i BTR (samochodów pancernych), 145 samochodów, 16 baterii artylerii przeciwlotniczej, 13 systemów artyleryjskich i moździerzy.
Pospolite ruszenie zyskało także 1000 sztuk, porzuconej przez Siły Zbrojne Ukrainy, broni strzeleckiej, 39 magazynów amunicji i 2 wagony z bronią. Wcześniej o stratach uzbrojenia i sprzętu wojskowego Sił Zbrojnych Ukrainy w rejonie Debalcewo opowiedział Alieksandr Zacharczienko.
„Ilość wyposażenia, które straciła tam Ukraina, w ogóle jest trudna do opisania. Zdobycze są po prostu obłędne, amunicję wywoziliśmy wagonami, taj jak w Debalcewo tak i w Ugliegorsku” – powiedział Basurin. Ponadto powstańcy odnaleźli 57 ciał oprawców.
jerzyjj:Ukraincy ochoczo porzucazli broń gdyż brzydzą się rosyjskim sprzętem.,,Prawdziwy,, ukrainiec woli walczyć siekierą i widłami rodzimej produkcji