Na Ukrainie wysokość łapówki wynosi średnio 24 tysiące hrywien, czyli 9 tysięcy złotych. Według tamtejszego MSW, od początku roku wartość wykrytych przypadków korupcji osiągnęła prawie 27 milionów hrywien.
Walerij Korak z departamentu MSW zajmującego się walką z przestępczością gospodarczą powiedział, że zatrzymano ponad 1100 osób. Do sądu trafiło niemal 100 procent spraw.
Największa korupcja panuje w handlu działkami budowlanymi i ziemią, oświacie, medycynie, a także w urzędach, które wydają zezwolenia na prowadzenie działalności gospodarczej w różnych sferach. Sytuacja w niektórych przypadkach pogarsza się. Rosną wysokości łapówek na uczelniach – za egzaminy wstępne i te podczas sesji.
Walerij Korak przyznaje, że tworzony jest cały system korupcyjny, w który wciągani są studenci. Najwyższe łapówki są jednak w sferze handlu ziemią. Jedna z najgłośniejszych spraw to 2 miliony 400 tysięcy hrywien, czyli około miliona złotych, dla zastępcy wójta jednej z gmin za ułatwienie kupna 9-hektarowej działki pod Kijowem.
Raport MSW nie obejmuje korupcji politycznej, która na Ukrainie narasta przed każdymi wyborami i nie jest w ogóle zwalczana. Rozpowszechniona jest na przykład sprzedaż miejsc na listach wyborczych.
IAR/Kresy.pl




























