Rosyjski koncern “Gazprom” nie jest skłonny do korekty umów długoterminowych na dostawy gazu do państw bałtyckich, gdyż małe ilości dostaw do Litwy, Łotwy i Estonii za niską cenę nie są opłacalne – oświadczył ambasador Rosji w Wilnie Władimir Czchikwadze.

Dyplomata ujawnił, że w roku bieżącym przeciętna cena gazu dostarczanego na Litwę opiewała na 320 dolarów za 1 tys. metrów sześciennych przy popycie 2,7 mld metrów sześciennych gazu rocznie. Średnia cena dostaw rosyjskiego gazu do Niemiec w 2010 roku wynosi 220 dolarów za 1 tys. metrów sześciennych, gdy roczny popyt tego państwa stanowi 40 miliardów metrów sześciennych.

Objętość dostaw gazu do państw bałtyckich stanowi zaledwie niecałe 5 proc. eksportu “Gazpromu”. Szef misji dyplomatycznej zaznaczył, że cena gazu dostarczanego na Litwę przez “Gazprom” stanowi zaledwie 35 proc. ceny gazu, którą płacą ostatecznie litewscy użytkownicy. “Końcową cenę ustalają litewscy operatorzy rynku” – powiedział Czchikwadze.

Władze Litwy niejednokrotnie mówiły, że chcą lepszych cen gazu od “Gazpromu”, który obecnie jest monopolistą dostaw. Swą zależność energetyczną od rosyjskiego gazu Wilno zamierza zmniejszyć budując terminal gazu skroplonego i połączenie gazowe z Polską.

znadwilii.lt/BNS/Kresy.pl

forma płatności