Premier Polski Mateusz Morawiecki uznał Chiny za zagrożenie nie tylko dla państw Unii Europejskiej ale i dla Rosji, twierdząc, że UE oferowała Rosjanom współpracę.
Morawiecki udzielił wywiadu niemieckiej gazecie “Die Welt”. Tłumaczenie wywiadu opublikował w sobotę portal wPolityce. W pierwszym pytaniu dziennikarz niemieckiej gazety zapytał o perspektywy “zbliżenia z Rosją” w kontekście przeciwstawienia się wpływom Chin. “My Polacy zasadniczo nie mamy nic przeciwko kooperacji z Moskwą. Ale nie oszukujmy sią: do dialogu potrzebne są zawsze dwie strony. Nie widzę, aby Władimir Putin zmienił w ostatnim czasie stanowisko. Tymczasem Rosja popełnia strategiczny błąd, postrzegając Europę jako wroga. Prawdziwym zagrożeniem dla Moskwy są już od dawna Chiny. Wraz z państwami Europy Rosja mogłaby przeciwstawić się Pekinowi. Jednak Putin odrzuca współpracę z nami” – odpowiedział Morawiecki.
Morawiecki przestawił też inne warunki “normalizacji” relacji z Rosją – “Rosja musiałaby opuścić Krym i wycofać swoje wpływy na wschodzie Ukrainy”. Polski premier miał do Moskwy pretensje także wsparcie jakiego Rosjanie udzielają władzom Syrii, które uznał za “niezbyt konstruktywną” rolę.
Mianem “strategicznego partnera” szef polskiego rządu określił natomiast USA. “Waszyngton nadal odgrywa główną rolę w zapewnieniu bezpieczeństwa w Europie” – powiedział Morawiecki, który wyraził również przekonanie, że “Donald Trump traktuje polskie interesy związane z bezpieczeństwem poważnie”, czego potwierdzeniem ma być rotacyjne stacjonowanie w Polsce 6 tys. amerykańskich żołnierzy.
Morawiecki odrzucił też krytykę prezydenta Francji Emmanuela Macrona pod adresem Sojuszu Północnoatlantyckiego, jak uznał – “Jeżeli NATO coś dolega, to spowodowane jest to brakiem zaangażowania ze strony państw członkowskich”. W tym kontekście polski premier obrócił ostrze krytyki właśnie przeciw Francji i Niemcom, które nie przeznaczają na wydatki wojskowe 2 proc. swojego PKB.
Premier uznał też, że gazociąg Nord Stream 2 powstanie, ale wezwał do dywersyfikacji źródeł dostaw surowców energetycznych do Europy by “nie uzależniać się od Rosji”.
W kwestii polityki klimatycznej polski premier stwierdził natomiast, że “Polska nie wymyśliła swojego mixu energetycznego – jest on rezultatem decyzji narzuconych nam przez Związek Radziecki” w związku z tym “droga Polski do osiągnięcia tego celu” jakim jest przejście na inne niż węgiel źródła energii “musi być dłuższa niż w przypadku innych krajów”.
Wypowiadając się o kryzysie na Bliskim Wschodzie Morawiecki stwierdził – “W Iraku stacjonuje kilkuset naszych żołnierzy. Nie wycofamy ich dopóki, dopóty nie będzie w tej sprawie decyzji irackiego rządu. Podsumowując swoją wizję polityki zagranicznej szef polskiego rządu stwierdził, że “Jesteśmy zaniepokojeni wzrostem odruchów antyamerykańskich w niektórych krajach członkowskich UE. Warszawa wykorzysta zatem swoje dobre stosunki z Waszyngtonem do wzmocnienia sojuszu Europy ze Stanami Zjednoczonymi. Bez naszego bliskiego partnerstwa z Ameryką nie możemy przetrwać hybrydowych ataków z Rosji i rosnącego wpływu Chin”. Mówiąc o sieci 5G Morawiecki stwierdził, że “wolałbym rozbudowywać ją z Niemcami i Francją niż z Huawei. Jesteśmy tu bardzo zdeterminowani, rok temu aresztowaliśmy dwóch chińskich szpiegów, którzy pracowali dla Huawei”. Podkreślił przy tym, że różni się tym od władz Węgier, które są prowadzą ożywioną współpracę z Chińczykami.
wpolityce.pl/kresy.pl
































