MON w piątek poinformował, że Polska Grupa Zbrojeniowa i PGZ Stocznia Wojenna dokończą budowę ORP „Ślązak” czyli dawnej korwety Gawron.

Podpisana w tym tygodniu umowa z Polską Grupą Zbrojeniową i PGZ Stocznia Wojenna ma pozwolić przekazanie okrętu „Ślązak” Marynarce Wojennej RP. Przewiduje ona przeprowadzenie prób portowych, morskich oraz zdawczo-odbiorczych okręt. Mają się zacząć one w lipcu tego roku a zakończyć przekazaniem okrętu Marynarce Wojennej do końca marca 2019 r.

Służby prasowe MON w komunikacie przypomniały, że minister Błaszczak wielokrotnie podkreślał, że Marynarka Wojenna RP wymaga modernizacji sprzętowej, a jej rozwój jest jednym z priorytetów.

CZYTAJ TAKŻE: Budowa ORP Ślązak wstrzymana. Okręt nie wejdzie do służby w tym roku?

Mariusz Błaszczak w trakcie swojego wystąpienia przy okazji święta Marynarki Wojennej podał, że budowa okrętu patrolowego Ślązak dobiega końca, a minister osobiście podjął ostatnie decyzje związane z wdrożeniem okrętu do służby w Marynarce.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

Zrobimy wszystko, żeby jak najszybciej polska Marynarka Wojenna dysponowała jak najlepszym sprzętem. Sprzętem takim, który daje gwarancje bezpieczeństwa. Marynarka Wojenna jest ważna dla niepodległości Polski, ważna dla zapewnienia bezpieczeństwa Polsce i Polakom – powiedział Mariusz Błaszczak.

Korweta ORP „Ślązak” budowana na niemieckiej licencji niemal od początku tego wieku ostatecznie będzie okrętem patrolowym. Jednostka liczy 95 m długości i 13 m szerokości oraz 1800 t wyporności. Ma rozwijać prędkość około 30 węzłów, a jej uzbrojenie stanowi 76-milimetrową armata OTO Melara, dwa 30-milimetrowe działka Marlin-WS, cztery wyrzutnie pocisków przeciwlotniczych krótkiego zasięgu Grom oraz cztery wielkokalibrowe karabiny maszynowe 12,7 mm. Jej zadaniami będzie patrolowanie i ochrona torów podejściowych do polskich portów, a także kontrola morskich szlaków żeglugowych w ramach sił NATO. Ma być również wykorzystywana do zwalczania piractwa i terroryzmu morskiego.

Okręt, który zyskał u marynarzy przydomek ORP „Nigdy”, budowany jest w gdyńskiej Stoczni Marynarki Wojennej (obecnie PGZ Stocznia Wojenna) od kilkunastu lat co kosztowało kilkaset mln zł.

Kresy.pl / rp.pl




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

2 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz

  1. Avatar
    Pol_AK :

    @KazimierzS Mało powiedziane. I chyba za 700mln miało być 10 szt, w końcu miała być 1 sztuka, a teraz podróbka bo to nie miało być to… Nie mówiąc już o kupieniu elektroniki już parę lat temu, którą jeszcze nie wiedzieli kiedy zamontują a gwarancja szła od daty zakupu…