Zostaw odpowiedź
Chcesz przyłączyć się do dyskusji?Nie krępuj się!
Dodaj komentarz
Musisz się zalogować, aby móc dodać komentarz.
Ryga zwróciła się do NATO o wzmocnienie obrony powietrznej, zwiększenie obecności wojsk lądowych i szybkie włączenie kraju do systemu antydronowego. Łotewski rząd twierdzi, że Rosja może szykować ingerencję w październikowe wybory krajowe.
W czwartek na Łotwie wzmocniono ochronę elektrowni wodnej położonej na północ od Rygi oraz dużego podziemnego magazynu gazu w Inčukalns, co było reakcją na informacje wywiadowcze wskazujące na zagrożenie ze strony Rosji. Zabezpieczenia objęły także inne elementy sektora energetycznego i przedsiębiorstwa – wynika z depeszy Reutersa.
„Dotyczy to obiektów magazynowania gazu, naszego sektora energetycznego i przedsiębiorstw, a także, bez wątpienia, elektrowni wodnej” — powiedział premier Łotwy Andris Kulbergs.
17 lipca Kościół katolicki wspomina św. Aleksego Wyznawcę, zwanego również Aleksym Bożym lub Człowiekiem Bożym.
Według tradycji porzucił on bogactwo i wysoką pozycję społeczną, aby w całkowitym ubóstwie poświęcić swoje życie Bogu. Jest patronem ubogich, żebraków, pielgrzymów i wędrowców.
Żywot św. Aleksego znany jest przede wszystkim z przekazów hagiograficznych, w których wydarzenia historyczne łączą się z elementami legendarnymi. Według rozpowszechnionej w średniowieczu opowieści Aleksy urodził się pod koniec IV wieku w Rzymie, w zamożnej rodzinie chrześcijańskich patrycjuszy. Jego rodzicami mieli być Eufemian i Aglae, ludzie znani z pobożności oraz hojności wobec potrzebujących.
Kościół katolicki 19 lipca wspomina błogosławionych Achillesa Puchałę i Hermana Stępnia – polskich franciszkanów konwentualnych posługujących w parafii Pierszaje na Nowogródczyźnie.
W 1943 roku nie opuścili zagrożonych parafian i ponieśli męczeńską śmierć z rąk niemieckich okupantów w pobliskiej Borowikowszczyźnie.
Józef Puchała, późniejszy o. Achilles, urodził się 18 marca 1911 roku w Kosinie koło Łańcuta. Wychowywał się w wielodzietnej rodzinie Franciszka i Zofii z Olbrychtów. Po ukończeniu piątej klasy szkoły powszechnej wyjechał do Lwowa, gdzie kontynuował naukę w prowadzonym przez franciszkanów Małym Seminarium Misyjnym.
Wieloletni operator promptera prezydenta Stanów Zjednoczonych Donalda Trumpa miał wykorzystywać dostęp do przygotowanych wystąpień, aby obstawiać ich treść na internetowym rynku prognostycznym.
Gabriel Perez zarobił w ten sposób ponad 100 tys. dolarów. Po ujawnieniu sprawy Biały Dom poinformował, że mężczyzna nie będzie już tam pracował.
Perez od 2016 roku obsługiwał prompter podczas wystąpień Trumpa. Jako jeden z ostatnich pracowników zapoznawał się z przygotowanym tekstem przemówienia, a także otrzymywał wprowadzane w ostatniej chwili poprawki.
Według „Ukraińskiej Prawdy” jedną z nieoczywistych przyczyn zmian w ukraińskim rządzie miał być konflikt Mychajła Fedorowa z grupami, które przez lata wojny narosły wokół budżetu obronnego. Portal sugeruje, że chodziło nie tylko o reformy mobilizacji i zaopatrzenia, ale także o pieniądze oraz wpływy w sektorze obronnym. (więcej…)
Paweł Kukiz skrytykował bezwarunkową pomoc dla Ukrainy w połączeniu z ukraińską polityką historyczną gloryfikującą OUN, UPA i SS Galizien. Poseł ostrzegł, że „wróg naszego wroga wcale nie musi być naszym przyjacielem”. (więcej…)
Rzecznik Młodzieży Wszechpolskiej Mateusz Pławski stwierdził: Sytuacja Polaków na Litwie jest bardzo zła. Mamy do czynienia z wieloma przejawami dyskryminacji mniejszości polskiej na Litwie. Odbywa się ona w bardzo wielu sferach, zarówno w kwestiach ekonomicznych, kwestiach związanych ze szkolnictwem.
I tak się dzieje choćby ze szkołą na Antokolu, z której zostali wyrzuceni polscy uczniowie. Z polskiej dzielnicy.
Na szczęście sąd uznał decyzję o przenosinach za niezgodną z prawem i nakazał przywrócić stan poprzedni. Jednak mer Simasius nie chce wykonać decyzji sądu, która jest ostateczna
Władze III RP kompromitują się w swej polityce kresowej. Przykre jest to że także polskimi rękami robi się krzywdę naszym rodakom. Takie osobniki jak Dworczyk czy Dziedziczak już przyczynili się do rozbicia i faktycznego zmarginalizowania polskich organizacji na Ukrainie i Białorusi (tu zainstalowali znowu „sławetną” Borys, która skłóciła środowisko z Łukaszenką a potem zostawiła związek i uciekła…). Teraz próbuje się uderzać w ostatni bastion polskości na Kresach, który pozostał silny i zjednoczony, czyli Polaków z Litwy. Mam nadzieję, że Wilniucy – którzy nie ulegli ani Hitlerowi, ani Stalinowi, ani komunie, ani Lietuvie – przetrwają także te trudne czasy.
Wystarczy prześledzić noty dyplomatyczne czy korespondencję. Ile razy sekretarz stanu MSZ zwrócił się do władz Litwy z krytyczną uwagą…
Z pewnych źródeł wiemy, że to Dworczyk zaraz po uzyskaniu mandatu posła (sierpień 2015) stał za wstawieniem Dziedziczaka (listopad 2015) do MSZ. I tak naprawdę to Dworczyk prowadził sprawy polonijne, konsularne, parlamentarne oraz dyplomację publiczną i kulturalną, za która de facto odpowiadać miał Dziedziczak.
Dziedziczak mając 25 lat!!! był rzecznikiem rządu J. Kaczyńskiego, a był wtedy komendantem harcerstwa w Warszawie. Stamtąd znajomość z Dworczykiem, który w latach 2001–2006 pełnił funkcje szefa Głównej Kwatery Organizacji Harcerzy. Obaj studiowali na Uniwersytecie Warszawskim, choć studiowanie Dworczyka wg Wikipedii trwało 19 lat (?) „w latach 1994–2000 studiował w Instytucie Historycznym Uniwersytetu Warszawskiego, studia ukończył w 2013”.
W tym czasie powstaje szereg stowarzyszeń, fundacji, portali (np. liberalno-lewicowy eastbook.eu), które powiązane są z bezpośrednio lub pośrednio z MSZ lub innymi organizacjami powiązanymi z ministerstwem (Stowarzyszenie Willa Decjusza-Bogusław Sonik) a mającymi w swoich radach czy zarządach np. Jana Piekło, czy inne osoby, którzy bardziej dbają o interesy zagranicznych sąsiadów (tz. partnerów strategicznych)niż Polski czy wypowiadają się nieprzychylnie nt Kresowiaków.
dziekujemy wszystkim co nas wspierają na różne sposoby. A mało sympatyczne działania pewnych środowisk, także z obecnego obozu władzy (p.Dworczyk i spółka), no cóż, można tylko powiedzieć że to smutne i nie tak powinno być.
Rządy III RP tylko udają że się interesują rodakami, a robią dokładnie to czego sobie życzy „mocarstwo” Lietuva, czyli nie przeszkadzają w lituanizowaniu. Głośno paplają o partnerstwie strategicznym, a nie są w stanie wyegzekwować realizacji traktatu PL-LT.