Pierwszy z pięciu irańskich tankowców przewożących paliwo dla Wenezueli dotarł w sobotę do wyłącznej strefy ekonomicznej tego kraju – poinformowała Agencja Prasowa Reuters. Mimo amerykańskich ostrzeżeń statek bezpiecznie dotarł do celu.

Jak poinformowała Agencja Prasowa Reuters, mimo amerykańskich sankcji i ostrzeżeń pierwszy z irańskich tankowców dopłynął do Wenezueli.

„Statki z braterskiej Islamskiej Republiki Iranu znajdują się teraz w naszej wyłącznej strefy ekonomicznej” – napisał na Twitterze Tareck El Aissami, wiceminister gospodarki Wenezueli i niedawno mianowany minister ropy.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

Wenezuelska telewizja państwowa pokazywała zdjęcia statków marynarki wojennej i samolotów przygotowujących się do eskortowania tankowca. Minister obrony obiecał, że wojsko podejmie się ochrony irańskiego statku gdy ten dotrze do wyłącznej strefy ekonomicznej Wenezueli.

Zobacz też: Wenezuelska Marynarka Wojenna będzie ochraniać irańskie tankowce

Dostarczenie ropy spowodowało konflikt dyplomatyczny między Stanami Zjednoczonymi a Iranem i Wenezuelą, które podlegają sankcjom USA. Strona amerykańska przekazała, że jest w trakcie rozważania odpowiedzi na złamanie zakazu zarówno przez Iran jak i Wenezuelę. Spotkało się to z ostrą odpowiedzią krajów.

Rzecznik rządu Ali Rabiei oświadczył, że Iran chce kontynuować eksport ropy naftowej do Wenezueli i nawiązać stosunki handlowe z Caracas. „Żaden kraj nie jest zobowiązany do przestrzegania jednostronnych sankcji Stanów Zjednoczonych” – podkreślił Rabiei.

W odpowiedzi na pytanie o możliwą reakcję Iranu na amerykańskie groźby zapobiegania eksportowi ropy z Iranu do Wenezueli, urzędnik powiedział, że jego kraj chce być pewny braku amerykańskiego „piractwa”. Wyraził nadzieję, że społeczność międzynarodowa stanie po stronie krajów objętych sankcjami. „Mamy nadzieję, że Ameryka nie popełni takiego błędu. Jeśli podejmą jakiekolwiek działania, zastrzegamy sobie prawo do odpowiedzi i zrobimy to odpowiednio do skali działań USA” – dodał.

Kresy.pl/Reuters




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

2 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz