Plan ratunkowy dla Cypru został “spartaczony”. Tak uważa premier Rosji Dmitrij Miedwiediew.
W czwartek doszło najprawdopodobniej do największego uderzenia Rosjan na ukraińską stolicę. W odgruzowanych budynkach i szpitalach stwierdzą się coraz większych zabitych.
Rosjanie rozpoczęli atak na Kijów jeszcze w nocy. Ukraiński portal Korrespondent.net podał pierwsze szacunki na temat środków bojowych przez nich użytych. W nocy z Rosji wystrzelono 74 pociski i 496 dronów różnego typu. Głównym celem ataku był właśnie Kijów. Jednostki obrony Ukrainy twierdzą, że zniszczyły 48 pocisków i 476 dronów.
Rośnie też stwierdzona liczbą ofiar. Według informacji z godziny 14 czasu warszawskiego zginąło 20 osób. Nie zaktualizowano liczby rannych, według wcześniejszych danych to około 90 osób.
Jarosław Malczewski, prezes Polskiej Grupy Mleczarskiej, ostrzegł, że planowane zwiększenie eksportu mleka z Ukrainy może uderzyć w polski rynek. Według niego największe inwestycje w ukraiński sektor mleczarski mają powstawać po zachodniej stronie kraju, blisko granicy z Polską. (more…)
Instytut Pamięci Narodowej przekonuje, że już na początku lat dwudziestych XX wieku ofiarami terroru ukraińskich nacjonalistów padali przede wszystkim Ukraińcy – nauczyciele i lokalni urzędnicy, którzy chcieli współpracować z odrodzonym państwem polskim. (more…)
3 lipca Kościół katolicki obchodzi święto świętego Tomasza Apostoła, jednego z Dwunastu najbliższych uczniów Jezusa Chrystusa.
Tomasz znany jest przede wszystkim z ewangelicznej sceny po zmartwychwstaniu. Gdy inni apostołowie mówili mu, że widzieli zmartwychwstałego Jezusa, odpowiedział, że nie uwierzy, dopóki nie zobaczy śladów gwoździ i nie dotknie Jego ran. Osiem dni później Chrystus ukazał się uczniom ponownie i zwrócił się właśnie do Tomasza. Wtedy apostoł wyznał: „Pan mój i Bóg mój”.
Z tego powodu Tomasz bywa nazywany „niewiernym”, choć w tradycji Kościoła jego postawa nie jest jedynie przykładem zwątpienia. Jest także świadectwem drogi od ludzkiej niepewności do mocnej wiary w bóstwo Chrystusa. Jego wyznanie należy do najważniejszych w całej Ewangelii św. Jana.
Białorusini niezdolni do służby wojskowej w czasie pokoju są obecnie wzywani do komisji poborowych na ponowne badanie w związku z ukończeniem wieku poborowego.
Informację taką podał we wtorek opozycyjny, emigracyjny portal Zierkało. Portal twierdzi, że wezwania dotyczą właśnie tych, wobec których wojskowe komisje lekarskie orzekły przy pierwszej kwalifikacji taki poziom niezdolności do służby wojskowej. Wiek poborowy kończy się na Białorusi wraz z ukończeniem 27 roku życia i to właśnie obywatele w tym wieku wzywani są obecnie do komisji.
Prawnicy zajmujący się sprawami poborowymi z grupy povestka.pro nigdy wcześniej nie spotkali się z czymś takim. Wezwania otrzymują wyłącznie określenia jako osoba „niezdolna do służby wojskowej w czasie pokoju lub ma ograniczoną zdolność do służby wojskowej w czasie wojny”. Takie osoby są zwolnione z poboru, służby rezerwowej i wcielane do Rezerwy Sił Zbrojnych. Muszą jednak poddawać się badaniom lekarskim co najmniej co trzy lata, ponieważ ich stan zdrowia może się zmienić.
Jeden z największych amerykańskich think tanków twierdzi, że Rosjanie mieli ponieść na wojnie nawet trzykrotnie wyższe straty niż Ukraińcy.
Według nowego szacunku amerykańskiego Centrum Studiów Strategicznych i Międzynarodowych (CSIS), w ciągu czterech lat wojny Rosji z Ukrainą zginęło lub zostało rannych ponad dwa miliony żołnierzy rosyjskich i ukraińskich. Informację tę podała, za „The New York Times”, ukraińska agencja informacyjna UNIAN.
W badaniu stwierdzono, że Rosja poniosła większe straty: od lutego 2022 roku, zginęło lub zostało rannych 1,4 miliona rosyjskich żołnierzy. Z tego 450 000 poległo.






























