Polska firma miała dostarczyć Ukrainie 200 dronów, lecz według strony ukraińskiej nie wysłano sprzętu, ani nie zwrócono 530 tysięcy euro zaliczki – podał portal TVN 24 w poniedziałek. Do warszawskiej prokuratury trafiło doniesienie o możliwości popełnienia przestępstwa. Sprawą zajmuje się również ABW i SKW.

Pieniądze na drony zebrano w ramach zbiórki, którą organizowała jedna z dużych fundacji charytatywnych. TVN24 podaje, że znalezieniem dostawcy dronów zajmował się Taras Troiak, szef stowarzyszenia właścicieli dronów i przedsiębiorca z Kijowa. Firma Quadro.ua miała być odbiorcą dronów. „Kluczowy był dla nas czas dostaw, dopiero na drugim miejscu – cena. Chodziło o to, by wysłać żołnierzom, walczącym na pierwszej linii frontu, 'latające oczy'” – TVN24 cytuje Troiaka.

Miesięczny koszt funkcjonowania portalu Kresy.pl wynosi 22 tys. PLN. Do tej pory zebraliśmy:

5959 PLN    (27.08%)
Nr konta: 60 1020 1097 0000 7302 0195 3702
Wspieraj Kresy.pl

Troiak kontaktował się z francuskim producentem dronów Parrot. Chciał zamówić opracowany na potrzeby amerykańskiej armii model „Parrot Anafi USA”. Francuzi przekierowali go do polskiego dystrybutora i skontaktowali z Dariuszem M., byłym oficerem GROM.

Dariusz M. miał złożyć stronie ukraińskiej stronie dwie oferty. Firma, w której pracował miała dostarczyć 6 dronów. Pozostałe 200 maszyn miało trafić na Ukrainę za pośrednictwem niewielkiej firmy „Level 11”. Obie firmy dostały całą kwotę, lecz na Ukrainę trafiło jedynie sześć dronów. Reszta maszyn miała zostać przekazana w przeciągu 35 dni, dlatego Troiak zerwał umowę i zażądał zwrotu 1,5 mln euro.

„Wkrótce z Level 11 wróciło – w czterech przelewach – około 900 tysięcy euro. Do dziś nie wróciło blisko 530 tysięcy” – pisze TVN 24.

Właściciel firmy tłumaczy, że „transakcja była niemożliwa do przeprowadzenia z punktu widzenia polskiego prawa”. Strona ukraińska miała nie przekazać niezbędnych dokumentów.

Dariusz M. został dyscyplinarnie zwolniony z firmy zbrojeniowej.

Zobacz także: IAR: Polska przekazała Ukrainie ponad 200 czołgów T-72

W ubiegłym tygodniu adwokat dr Jerzy Ferenz złożył w imieniu ukraińskiej spółki zawiadomienie do prokuratury o możliwości popełnienia przestępstwa wyłudzenia.

Zobacz także: Media: Polska przekazała Ukrainie prawie cały zapas części zamiennych i uzbrojenia do MiG-29

tvn24.pl / Kresy.pl

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz