W Domu Niemiecko-Polskim w Berlinie planowana jest ekspozycja uwzględniająca element dotyczący „współwiny Polaków za Holokaust”- donoszą w środę polskie media.
Jak poinformował publicysta Paweł Sokała (na którego powołuje się portal Do Rzeczy) na platformie X, projekt zakłada umieszczenie w ekspozycji fragmentu mówiącego o „współwinie Polaków za Holokaust”.
Według przedstawionych informacji, autorzy koncepcji wystawy tłumaczą takie ujęcie tematu koniecznością przedstawienia „różnorodnych perspektyw pamięci”.
„Nie możemy opowiadać jednej perspektywy, tylko reprezentować kilka, wiele. I do tego należą też kontrowersje, tak jak kwestie kolaboracji, Holokaustu, udziału w Holokauście” – stwierdził Peter Oliver Loew z Deutsches Polen Institut, który współpracuje z berlińskim oddziałem Instytutu Pileckiego. Cytat ten znalazł się w opublikowanym przez Sokałę materiale.
“Współwina Polaków za Holocaust”
– taki motyw ma być “integralną częścią” ekspozycji w niemieckim Domu Polskim, który zastąpić ma odsłonięty niedawno tymczasowy głaz (pomnik) ku czci ofiar jako miejsce permanentnego upamiętnienia niemieckiej okupacji Polski.
Tak w berlińskim… https://t.co/ZQnUru6WaB pic.twitter.com/DX6DUVUznl
— 1 Star (@PawelSokala) July 8, 2025
Tygodnik Solidarność w swoim serwisie internetowym zauważa, że Dom Niemiecko-Polski już na etapie planowania wzbudzał wątpliwości co do możliwości wykorzystywania go jako narzędzia wpływu na debatę dotyczącą historii relacji polsko-niemieckich. W tekście przypomniano wcześniejsze wypowiedzi Petera Olivera Loewa, m.in. z niemieckiego dziennika „Die Welt”, gdzie określił roszczenia reparacyjne Polski jako „wołanie Polaków o uwagę”.
W maju w Oświęcimiu odbyło się pierwsze posiedzenie Rady Państwowego Muzeum Auschwitz-Birkenau nowej kadencji. “Nominacje w imieniu Minister Kultury i Dziedzictwa Narodowego Hanny Wróblewskiej, która powołała Radę, wręczył dyrektor Muzeum dr Piotr M. A. Cywiński. Członkowie Rady przyjęli regulamin, a także wybrali przewodniczącą, którą została prof. dr hab. Barbara Engelking” – czytamy.
Przypomnijmy, że kilka lat temu Jan Grabowski, wspólnie z prof. Barbarą Engelking, pracując na zlecenie Centrum Badań nad Zagładą Żydów, prowadzili badania opatrzone nazwą „Strategie przetrwania Żydów podczas okupacji w Generalnym Gubernatorstwie, 1942-1945. Studium wybranych powiatów”. Ich efektem była wydana w 2018 r. książka „Dalej jest noc”, w której autorzy postawili tezę o masowym udziale Polaków w Zagładzie i grabieży Żydów w latach drugiej wojny światowej.
Książka Engelking i Grabowskiego była ostro krytykowana przez Instytut Pamięci Narodowej. Piotr Gontarczyk z IPN wskazywał, że autorzy „wielokrotnie dopuścili się absolutnie niedopuszczalnych metod, polegających na wycinaniu fragmentów tekstów, zmieniania poszczególnych wyrazów i treści zdań na przeciwne”.
Kresy.pl/Do Rzeczy/Republika
































