Mariusz Max Kolonko twierdzi, że jak do tej pory Rosjanie bardziej przekonująco niż Amerykanie ilustrują swoje tezy w sprawie zestrzelenia malezyjskiego samolotu pasażerskiego na Ukrainą.

Jak twierdzi Kolonko Amerykanie nie mają żadnych dowodów na zaangażowanie Rosji w zestrzelenie malezyjskiego samolotu pasażerskiego. „Amerykański wywiad nie wie w tej sprawie nic” – podsumowuje Kolonko. Relacjonuje obszernie rosyjską konferencję prasową w sprawie katastrofy oceniając ją jako znacznie sprawniej zorganizowaną pod względem pijarowskim. Może być ona także przyczynkiem dla postawienia kolejnych pytań w sprawie feralnego zestrzelenia cywilnej maszyny. Rosjanie pokazali zdjęcia ilustrujące według nich, że ukriańskie wyrzutnie „Buk” jednak znajdowały się w Donbasie, jedna z nich 50 km na wschód od Doniecka na terytorium kontrolowanym przez separatystów. Jednocześnie sam malezyjski Boeing zmieniał klkukrotnie krus już nad samą Ukrainą.

youtube.com/kresy.pl

Reklama



10 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz

  1. jim87 :

    Nie wiadomo kto to zestrzelił, ale być może czas pokaże. Dobrze, że Max zadaje pytania na złość lemingom które chciałyby dostać łatwą przyjemną odpowiedź (że zrobili to Ruskie), a i na złość politykom którym tzw polityka wschodnia (tj polityka lizania dupy ukraińskim nacjonalistom) stoi pod znakiem zapytania.