Prezydent Francji Emmnanuel Macron wybiera się do Rosji na półfinałowy mecz Francja – Belgia – informuje Pałac Elizejski. Na Mundial jedzie także prezydent Chorwacji, która obejrzy mecz swojej reprezentacji z Rosją wspólnie z rosyjskim premierem.

Po tym, jak w piątek Francja zwyciężyła z Urugwajem 2:0 w ćwierćfinale piłkarskich mistrzostw świata w Rosji, francuski prezydent Emmanuel Macron oświadczył, że wybiera się do Rosji na półfinał z udziałem Francuzów i Belgów, którzy z kolei pokonali Brazylię 2:1.

W maju br. francuski prezydent uczestniczył w Międzynarodowym Forum Ekonomicznym w Sankt Petersburgu. Zapowiedział wówczas, że życzyłby sobie tam wrócić, jeśli reprezentacja piłkarska jego kraju awansuje do półfinału mistrzostw. W piątek jego życzenie się spełniło – reprezentacja Francji rozegra w najbliższy wtorek mecz półfinałowy z Belgią na stadionie w Sankt Petersburgu.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

 

Pałac Elizejski potwierdził, że Macron wybiera się do Rosji. Jak oświadczono, będzie to jednodniowa wizyta. Po meczu prezydent Francji planuje powód do Paryża.

Sprawę skomentował rzecznik Kremla, Dmitrij Pieskow. „Jesteśmy szczęśliwi, że prezydent Francji przybędzie do nas” – cytuje Pieskowa agencja RIA Nowosti.

Przeczytaj: Macron: nie będzie zniesienia unijnych sankcji nałożonych na Rosję bez postępów ws. Ukrainy

Na Mundial wybiera się także prezydent Chorwacji Kolinda Grabar-Kitarovic, która wspólnie z rosyjskim premierem Dmitrijem Miedwiediewem ma obejrzeć dzisiejszy mecz ćwierćfinałowy Chorwacja – Rosja w Soczi. Przy tej okazji oboje wezmą udział w rozmowach dotyczących współpracy w dziedzinie handlu i kultury, a także kwestii humanitarnych. Wcześniej, Grabar-Kitarovic pojechała do Niżnego Nowogrodu na mecz Chorwacja-Dania.

PAP/ Tass / Kresy.pl




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

2 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz