Źródła w partii rządzącej informują, że władze PiS biorą pod uwagę wysłanie Antoniego Macierewicza na placówkę w Budapeszcie.

O spekulacjach na temat możliwego mianowania Macierewicza na ambasadora informuje „Super Express”. „‚Nie jest łatwo zagospodarować tak znaczącego polityka, jakim jest Antoni’ – zaznacza w rozmowie z nami ważny polityk PiS. I przewiduje polityczną przyszłość byłego szefa MON. – ‚Macierewicz mógłby spełnić się w roli ambasadora Polski na Węgrzech. Jest to całkiem realny scenariusz i brany pod uwagę’ – zdradza nam. Inny dodaje: – ‚Polskę i Węgry łączą bardzo dobre relacje, Macierewicz miałby tam spokój i nie mógłby nic zawalić. Ciekawe tylko, czy prezydent Duda podpisałby mu nominację na ambasadora…'” – relacjonuje opinie polityków PiS „SE”.

Wiceprezes Adam Lipiński powiedział dziennikowi, że nie jest pewien, czy stanowisko ambasadora na Węgrzech zadowoliłoby Macierewicza.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

Politlog prof. Rafał Chwedoruk uważa, że dla Macierewicza stanowisko ambasadora byłoby nagrodą, ale i zsyłką.  „Nagroda, bo funkcja ambasadora jest prestiżowa, w dodatku Węgry są zaprzyjaźnionym z Polską krajem. A zsyłka, bo Macierewicz chyba do końca chciał być szefem MON i do końca uczestniczyć w wielkiej polityce. Gdyby wyjechał do Budapesztu, byłaby to manifestacja Jarosława Kaczyńskiego, który podkreśliłby w ten sposób panowanie nad sytuacją w obozie PiS. Zapewne oznaczałoby to też ostatni etap politycznej kariery Macierewicza” – powiedział „SE” Chwedoruk.

Macierewicz został dwa tygodnie temu zdymisjonowany ze stanowiska ministra obrony narodowej. Zastąpił go Mariusz Błaszczak.

ZOBACZ RÓWNIEŻ: Sakiewicz: Nie zagłosuję już na Dudę

Kresy.pl / Super Express




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

1 odpowieź

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz