Litewski parlament wyraził wotum zaufania wobec kandydatury Sauliusa Skvernelisa na stanowisko szefa rządu. Przeciw zagłosował lider konserwatystów. Teraz premier wspólnie z nowym prezydentem mają zatwierdzić ostateczny skład nowego rządu RL.

Saulius Skvernelis, który już wcześniej był premierem RL, musiał oddać pełnomocnictwa swojego rządu w związku z inauguracją nowego prezydenta Gitanasa Nausėdy. Jest to tzw. grzecznościowa dymisja, która pozwala sprawdzić, czy sejmowa większość wyraża Radzie Ministrów wotum zaufania w okolicznościach, gdy urzędowanie rozpoczyna nowy prezydent. Ponieważ Skvernelis wyraził zamiar kontynuowania swojej pracy jako szef rządu, a nowy prezydent przedstawił oficjalnie jego kandydaturę, musiał się na to zgodzić parlament.

Podczas wtorkowego głosowania za dalszym kierowaniem rządem Republiki Litewskiej przez Skvernelisa opowiedziało się 83 posłów litewskiego parlamentu. Byli to przede wszystkim posłowie partii, które zawarły wcześniej umowę koalicyjną: Związek Chłopów i Zielonych, partia „Porządek i Sprawiedliwość”, Akcja Wyborcza Polaków na Litwie-Związek Chrześcijańskich Rodzin i Socjaldemokratyczna Partia Pracy. Ponadto, Skvernelisa poparło pięciu członków sejmowej Grupy Mieszanej, czterech liberałów, dwóch konserwatystów, jeden socjaldemokrata. 30 deputowanych, głównie z frakcji konserwatystów, wstrzymało się od głosu, natomiast ich lider, Gabrielius Landsbergis, jako jedyny zagłosował przeciw.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

W dzień głosowania Skvernelis, polityk Związku Chłopów i Zielonych, który bezskutecznie kandydował na prezydenta Litwy, skończył 49 lat. Wcześniej oświadczył, że w jego rządzie będzie co najmniej trzech nowych ministrów – rolnictwa, łączności i spraw wewnętrznych. Po dzisiejszym głosowaniu premier razem z prezydentem zatwierdzą ostateczny skład nowego rządu.

– W rządzie nie będzie żadnego ministra, co do którego nie byłbym spokojny – mówił Skvernelis. Dodał też, że kandydaci będą oceniani przez pryzmat kompetencji i wiarygodności.

Przypomnijmy, że zgodnie z umową koalicyjną resorty łączności i spraw wewnętrznych ma otrzymać polska partia na Litwie. Jak poinformowały w piątek media na Litwie, Akcja Wyborcza Polaków na Litwie – Związek Chrześcijańskich Rodzin wyłoniła kandydatury na stanowiska szefów tych ministerstw.

Media na Litwie podają, że kandydatem AWPL-ZChR na ministra spraw wewnętrznych będzie najprawdopodobniej obecny poseł polskiej partii i szef trockiego oddziału Związku Polaków na Litwie Jarosław Narkiewicz, z wykształcenia nauczyciel matematyki, były dyrektor szkoły w podstawowej w Szklarach i samorządowiec, znany m.in. z działań na rzecz polskiej edukacji na Litwie, szczególnie polonistycznej i studiów w języku polskim. W poprzedniej kadencji litewskiego parlamentu był jego wiceprzewodniczącym. Obecnie pracuje m.in. w parlamentarnej komisji ds. oświaty. Z kolei kandydatem polskiej partii na ministra komunikacji ma być Władysław Kondratowicz, którego nazwisko pojawiało się już wcześniej. Obecnie jest on dyrektorem jednego z departamentów w resorcie, a w rządzie Algirdasa Butkevičiusa był wiceministrem.

Przeczytaj: Waldemar Tomaszewski: w najbliższych dniach przedstawię premierowi kandydatów AWPL-ZChR na ministrów

W rozmowie z portalem Kresy.pl poseł Narkiewicz zaznaczał, że polska partia ma dużo kandydatów na ministrów spraw wewnętrznych i łączności, ale jeszcze za wcześnie, żeby mówić o konkretach. Według posła AWPL-ZChR, w grę wchodzą dwie opcje. Pierwsza zakłada, że na początek zmieniony zostanie tylko jeden minister, co nie będzie wymagało dalszych głosowań, a zmiany na pozostałych stanowiskach będą prowadzone sukcesywnie później. Druga możliwość polega na wprowadzeniu wszystkich zmian od razu i ich przegłosowaniu. Poseł Narkiewicz mówił, że trwają intensywne dyskusje na ten temat. Przyznaje, że pierwszy wariant jest możliwy, ale więcej osób skłania się raczej do drugiej opcji – żeby od razu zatwierdzić wszystkie kandydatury. Jak zapewniał, „we wtorek wszystko będzie jasne”.

Przeczytaj: IPN opublikował mapę granic II RP, na której Wilno należy do Litwy [+FOTO]

L24.lt / zw.lt / Kresy.pl




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz