Polska logopeda z Litwy zwraca uwagę, że oddawanie polskojęzycznego dziecka do przedszkola z litewskim językiem nauczania na etapie rozwoju mowy to błąd. ,,Język ojczysty to najważniejsze, co rodzic może przekazać dziecku”.

Iwona Krajewska, logopeda i właścicielka Gabinetu Logopedycznego na Litwie ,,Już mówię” w rozmowie z polskojęzycznym portalem „Znad Wilii” mówiła o kwestii autyzmu wśród dzieci. Zaznaczyła, że na Litwie wiedza na ten temat jest dość niska, a ponadto brakuje specjalistów w tej dziedzinie. Zwróciła też uwagę na poważne dysproporcje w porównaniu z Polską. Wyjaśniła, że o ile w Polsce działa już 30 ośrodków terapii behawioralnej i blisko 200 licencjonowanych terapeutów i superwizorów behawioralnych, o tyle na Litwie jest tylko kilku terapeutów upoważnionych do pracy z dziećmi. Dotyczy to również logopedów polskojęzycznych.

Według specjalistki, trudno powiedzieć, ile polskojęzycznych dzieci na Litwie jest dotkniętych autyzmem, ponieważ obecnie nie prowadzi się takich statystyk. Przyznaje zarazem, że funkcjonowanie takiego dziecka w środowisku wielojęzycznym jest bardzo skomplikowane. Powiedziała też, że polscy rodzice w takich sytuacjach decydują się na diagnozowanie i rehabilitację dzieci w Polsce.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

 

– Niektórzy po prostu się decydują na oddanie dziecka do litewskiego przedszkola ze względu na to, że uzyskają tam większą pomoc. To jest bardzo trudne, bo dziecko najlepiej się czuje w swoim ojczystym języku. I terapia w języku polskim byłaby dla niego najbardziej odpowiednia. Niektórzy rodzice sami prowadzą terapię w domu, są nadzorowani przez litewskich specjalistów – zaznacza.

– Problemy z mową są jednym z podstawowych deficytów w autyzmie, jeden język jest dla niego dużym problemem, a opanowanie kolejnego – podwójnym. Z reguły w takich sytuacjach wybiera się jeden język. Oczywiście, są dzieci lepiej funkcjonujące, które opanowują kilka języków, ale wymaga to ogromnej pracy i konsekwencji – uważa specjalistka. W tym kontekście podkreśla, że oddawanie polskich dzieci do przedszkola z litewskim językiem nauczania na takim etapie to błąd.

Krajewska podkreśla, że ,,język ojczysty to najważniejsze, co rodzic może przekazać dziecku”. – Mówienie w tym języku bardzo dobrze wpływa na rozwój emocjonalny dziecka. Praktyka oddawania dziecka do przedszkola z językiem litewskim na tym etapie, kiedy mowa się rozwija, jest błędem.

Przeczytaj: Litwa: rząd chce więcej języka litewskiego w przedszkolach i „zerówkach” mniejszości narodowych

zw.lt / Kresy.pl

Litwa: oddawanie polskojęzycznego dziecka do litewskiego przedszkola na etapie rozwoju mowy to błąd
5 (100%) 2 głosów.




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz