„Jak w Wilnie wygrają liberałowie, to będą niebieskie ludziki, z rosyjska gołubyje”- powiedział Waldemar Tomaszewski, lider Akcji Wyborczej Polaków na Litwie, pytany o „zielone ludziki” w tym kraju. Polski polityk posłużył się przy tym aluzją, odwołując się do drugiego, mniej oficjalnego znaczenia rosyjskiego słowa „gołuboj” (pol. błękitny).
Polityk był też pytany o „flirt” z siłami określanymi mianem prokremlowskich:
Flirt może być tylko z panienką. Jestem żonaty, więc flirtów już nie ma– odpowiedział Waldemar Tomaszewski. Padło też pytanie o tzw. zielonych ludzików (żołnierzy w mundurach bez dystynkcji) na Litwie:
Jak w Wilnie wygrają liberałowie, to będą niebieskie ludziki, z rosyjska gołubyje– odpowiedział polityk Akcji Wyborczej Polaków na Litwie, czyniąc aluzję do liberalnych postulatów w sferze światopoglądowej. Rosyjskie słowo „gołuboj” tłumaczy się jako „błękitny”. Jednak w gwarze rosyjskiej jest to również określenie homoseksualisty.
zw.lt / Kresy.pl



























