Libijska Krajowa Spółka Naftowa (NOC) poinformowała, że wznawia produkcję i eksport ropy po blokadzie pól naftowych i terminali przez Libijską Armię Narodową (ANL) generała Chalify Haftara, która trwała od 17 stycznia.

Libijska Krajowa Spółka Naftowa (NOC) poinformowała o wznowieniu produkcji i eksportu ropy po trwającej od 17 stycznia br. blokadzie pól naftowych i terminali przez Libijską Armię Narodową (ANL) generała Chalify Haftara – podał w piątek portal „TRT World”.

„Jesteśmy bardzo szczęśliwi, mogąc pokonać ten etap i zmierzać do przywrócenia produkcji” – napisał prezes NOC Mustafa Sanalla w oświadczeniu.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

Zobacz także: Libia: Najemnicy z Rosji i innych krajów blokują wznowienie wydobycia ropy

„Należy to uznać za ważny moment w drodze do osiągnięcia wspólnego narodowego celu, zapewnienia trwałego pokoju i stabilności w kraju” – dodał.

Większość infrastruktury eksportowej i pól naftowych w Libii znajduje się na terenach kontrolowanym przez ANL, która zdaniem ONZ walczy wraz z rosyjskimi najemnikami przeciwko libijskim siłom rządowym.

Administracja generała Chalify Haftara, który jest wspierany przez Rosję, Zjednoczone Emiraty Arabskie i Egipt, znajduje się w w Bengazi (północny-wschód Libii).

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

Zobacz także: Francja przeciw tureckiej interwencji w Libii

ANL utraciła w czerwcu dużą część terytoriów wokół Trypolisu oraz na północnym zachodzie kraju. Tereny są aktualnie kontrolowane przez Rząd Pojednania Narodowego (GNA) uznawany przez ONZ i wspierany przez Turcję. Dzięki temu NOC może wznowić produkcję i eksport. Podkreślono, że ropa jest już pompowana na pierwszy tankowiec w porcie naftowym As-Sidra.

Zablokowanie eksportu ropy przez siły Haftara, do którego doszło w styczniu bieżącego roku, doprowadziło do odcięcia głównego źródła dochodów GNA.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

Wojna domowa w Libii trwa od czasu gdy interwencja NATO wspierając rebelię jaka rozpoczęła się w Bengazi, doprowadziła w 2011 r. do obalenia wieloletniego przywódcy tego kraju, Maummara Kaddafiego. W 2015 roku portal Wikileaks ujawnił wiadomości z poczty elektronicznej Hillary Clinton, z których wynikało, że francuski wywiad przekazał znaczne sumy pieniędzy libijskim rebeliantom w czasie gdy rozpoczynali oni swoje działania przeciw Muammarowi Kaddafiemu. W marcu 2018 roku były prezydent Francji, który przeprowadził zbrojną interwencję przeciw Kaddafiemu został zatrzymany i przesłuchany w sprawie nielegalnego finansowania swojej kampanii wyborczej w 2007 roku właśnie za pieniądze obalonego libijskiego przywódcy.

Od kilku lat konflikt toczy się między Rządem Pojednania Narodowego (GNA) uznawanym oficjalnie przez ONZ i wspieranym przez Turcję i Włochy oraz Libijską Armią Narodową (ANL) wspieraną przez Izbę Reprezentantów, libijski parlament wybrany jeszcze w 2014 r., i rezydujący w Tobruku, ale także nieoficjalnie przez Francję, Rosję, Arabię Saudyjską, Egipt i Zjednoczone Emiraty Arabskie.

Zobacz także: Turcja chce założyć w Libii dwie bazy wojskowe

trtworld.com / atalayar.com / kresy.pl




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz