Ławrow po Zgromadzeniu Ogólnym ONZ grozi bronią atomową

Całe terytorium Rosji, co można dodatkowo potwierdzić w konstytucji, znajduje się pod pełną ochroną Moskwy – ogłosił minister spraw zagranicznych Rosji Siergiej Ławrow na konferencji prasowej w sobotę po wzięciu udziału w 77. sesji Zgromadzenia Ogólnego ONZ.

Jak przekazała agencja prasowa Tass, całe terytorium Rosji, co można dodatkowo potwierdzić w konstytucji, znajduje się pod pełną ochroną Moskwy – ogłosił minister spraw zagranicznych Rosji Siergiej Ławrow na konferencji prasowej w sobotę po wzięciu udziału w 77. sesji Zgromadzenia Ogólnego ONZ.

„Całe terytorium Federacji Rosyjskiej, które jest potwierdzone i może być dalej potwierdzone w rosyjskiej konstytucji, z pewnością znajduje się pod pełną ochroną państwa” – powiedział Ławrow.

Miesięczny koszt funkcjonowania portalu Kresy.pl wynosi 22 tys. PLN. Do tej pory zebraliśmy:

0 PLN    (0%)
Nr konta: 60 1020 1097 0000 7302 0195 3702
Wspieraj Kresy.pl

„Jak powiedział prezydent Putin, z pewnością będziemy szanować wyniki tych demokratycznych procesów” – powiedział rosyjski minister. „Wszystkie prawa, doktryny, koncepcje, strategie Federacji Rosyjskiej dotyczą całego jej terytorium” – podkreślił.

Rosyjski minister spraw zagranicznych przypomniał, że wszystkie sytuacje, w których Rosja może użyć broni jądrowej, są jasno określone w doktrynie wojskowej kraju.

„Jeśli chodzi o Federację Rosyjską, prezydent i inni przedstawiciele Kremla wielokrotnie o tym mówili, mamy naszą doktrynę bezpieczeństwa nuklearnego, jest to dokument dostępny publicznie, wszystko w nim jest zapisane. Zapraszam do ponownego spojrzenia w absolutnie jasno określonych przypadkach, w których dozwolone jest użycie przez nas broni jądrowej” – stwierdził Ławrow.

30 września Rosja może ogłosić „akcesję” okupowanych obwodów donieckiego, ługańskiego, chersońskiego i zaporoskiego. Informację podały rosyjskiego agencje informacyjne TASS i RIA Nowosti, powołując się na źródło z Dumy Państwowej.

Projekty ustaw o wejściu okupowanych terytoriów do Federacji Rosyjskiej mogą zostać złożone do Dumy Państwowej wieczorem 28 września, podało źródło. Według przekazanych informacji projekty ustaw mogą zostać rozpatrzone na nadzwyczajnym posiedzeniu 29 września.

RIA Nowosti informuje, że prezydent Rosji Władimir Putin może wygłosić orędzie do Zgromadzenia Federalnego 30 września.

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia
Wspieram Kresy.pl

Jak informowaliśmy, w separatystycznych republikach ludowych w Donbasie oraz na kontrolowanych przez Rosję terytoriach obwodów chersońskiego i zaporoskiego rozpoczęły się referenda dotyczące przyłączenia tych obszarów do Federacji Rosyjskiej.

Państwa zachodnie, w tym USA oraz kraje członkowskie NATO oświadczyły, że przeprowadzane referenda są niezgodne z prawem i zapowiedziały, że nigdy nie uznają ich rezultatów.

Dodajmy, że zdaniem wiceszefa rosyjskiej Rady Bezpieczeństwa, Dmitrija Miedwiediewa, po referendach akcesyjnych separatystyczne republiki w Donbasie oraz obszary obwodów zaporoskiego i chersońskiego staną się częścią Rosji, która dla ich ochrony może użyć broni jądrowej. Groził też zastosowaniem broni hipersonicznej przeciwko celom w Europie i USA.

Jak pisaliśmy, w środę w swoim orędziu do narodu prezydent Rosji, Władimir Putin ogłosił, że podpisał dekret o częściowej mobilizacji rezerwistów. Zapowiedział też wsparcie dla referendów w sprawie przyłączenia do Rosji republik ludowych w Donbasie i części obwodów chersońskiego i zaporoskiego. Oświadczył, że celem Zachodu jest „osłabienie, podział i ostatecznie zniszczenie” Rosji i zapowiedział ochronę jej suwerenności i integralności terytorialnej.

Kresy.pl/TASS

4 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz

  1. r2d2
    r2d2 :

    Ruscy zawsze straszyli bronią atomową. Tak było za ZSRR tak jest po zmianie nazwy na Rosja (ciekawe która nazwa jest ważniejsza dla ruskich i z którą się identyfikują). Zmiana nazwy nie zmieniła nic w mentalności ruskich nacjonalistów napadających na sąsiadów. Agresywni ruscy nacjonaliści/faszyści to zagrożenie dla wszystkich sąsiadów.

    • Kasper1
      Kasper1 :

      ZSRR nie istnieje od 1991 roku i jego PRAWNY (tylko i wyłącznie) spadkobierca czyli Federacja Rosyjska istnieje z zupełnie zmienionym systemem politycznym i na znacząco odmiennym terytorium. Wszelkie analogie mogą być zatem tylko wytworem pojmowania tych spraw przez tzw. panie w maglach. W odniesieniu do kreowanych przez Rosję zagrożeń dla innych krajów to należy pamiętać, że w ciągu ostatnich 25 lat a więc już w czasie istnienia FR, to nie Rosja a Stany Zjednoczone bezwzględnie łamiąc prawo międzynarodowe bombardowały suwerenną Jugosławię w 1999 roku i razem z Wlk. Brytanią napadły na suwerenny Irak w 2003 roku i że to wojska Stanów Zjednoczonych nadal, niezgodnie z prawem międzynarodowym przebywają na terytorium Syrii rabując ok. 70-80 % syryjskich surowców energetycznych. Jak więc widać głównym zagrożeniem dla suwerenności innych krajów są „obrońcy demokracji typu amerykańskiego” a „ruscy nacjonaliści/faszyści” mogliby być uczniami w amerykańskiej szkole agresji na niepodległe kraje.

      • r2d2
        r2d2 :

        Ruscy mogą sobie zmieniać nazwy a i tak nikt się nie nabierze. Ciekawe na jaką zmienią nazwą gdy teraz upadną. Może ZSRR Rosja? a może ZSRosja? Ciekawe że ruscy tak tęsknią za Stalinem. Może ponownie nazwą się ZSRR tylko republik będzie znacznie mniej. Carat, Federacja jak i Związek Republik finalnie nie różnią się niczym poza nazwą. Car, sekretarz generalny KPZR (np. Stalin) czy współcześnie prezydent Putin to jedna i ta sama metoda sprawowania władzy. Ruscy to wrogowie.

        • Kasper1
          Kasper1 :

          Zatem jeszcze raz. Rozpad Związku Radzieckiego i powstanie Rosji to NIE ZMIANA NAZW. To PRZEDE WSZYSTKIM zmiana systemu a więc BAZY funkcjonowania państwa. Za „Stalinem” tęskni UŁAMEK rosyjskiego społeczeństwa i to tego w wieku 70+ bo nawet komuniści Ziuganowa już dawno temu zmienili swoją narrację tęsknoty za dawno minionymi czasami a mocna konstytucyjnie i faktycznie pozycja prezydenta wynika ze złych doświadczeń czyli tego czym dla Rosji była prezydentura Jelcyna. Uwagę o tym, że „ciekawe na jaką zmienią nazwę gdy teraz upadną” można potraktować tylko jako sferę ukraińskich marzeń z której zalecam zrezygnować bo w perspektywie możliwej do przewidzenia przyszłości jest ona realna tak samo jak interwencja na naszym globie wojsk imperium międzygalaktycznego.