Zamiast polskich radiostacji Radmor, na pokładzie Borsuków znajdą się amerykańskie Harrisy. “Oddajemy najbardziej krytyczną część SZ RP w całkowite poddaństwo USA” – ocenia analityk Jarosław Wolski.
W marcu podpisano pierwszą umowę wykonawczą na dostawy bojowych wozów piechoty Borsuk. W przestrzeni publicznej wielokrotnie komentowany był fakt, iż bojowe wozy piechoty Borsuk będą wyposażone w radiostacje amerykańskiej firmy Harris, a nie w polskie radiostacje firmy Radmor. Komentatorzy zwracali uwagę, że zamiast wymienić radiostacje w Abramsach na własne systemy będziemy instalować obce systemy w Borsukach.
W środę na stronach Kancelarii Sejmu opublikowano odpowiedź MON na poselską interpelację dotyczącą tej sprawy.
“Pierwsze 18 pojazdów przeznaczonych do dostarczenia w latach 2025-2026 wyposażone zostaną w radiostacje firmy RADMOR, zgodnie z zapisami Założeń Taktyczno-Technicznych dla projektu rozwojowego. W 2028 roku nastąpi montaż radiostacji firmy L3 HARRIS pracujących w paśmie UKF i KF, które fabrycznie będą montowane od 19 pojazdu wzwyż. Wszystkie pojazdy będą też wyposażone w radiostacje osobiste produkcji krajowej. Wybór radiostacji był wynikiem przeprowadzonych analiz w resorcie obrony narodowej, uwzględniających interoperacyjność z już istniejącymi w Siłach Zbrojnych RP środkami radiowymi, unifikację środków radiowych, uproszczenie procesu planowania, organizacji, szkolenia, eksploatacji oraz dostępności i czas dostaw. Wybrane radiostacje umożliwiają współpracę w ramach działań sojuszniczych na każdym szczeblu organizacyjnym batalionu zmechanizowanego i pancernego, z wykorzystaniem wavefomu typu MANET oraz zoptymalizują koszty pozyskania środków łączności radiowej poprzez unifikację i uproszczenie procesu planowania, organizacji oraz funkcjonowania systemu łączności na platformie bojowej” – przekazał w odpowiedzi na interpelację wiceszef MON Paweł Bejda.
“Na rynku dostępne są urządzenia radiowe polskich producentów m.in. radiostacja RRC-9311AP, jednak nie zapewnia ona interoperacyjności z czołgami typu Abrams i K2. Przeprowadzona analiza możliwości wykorzystania oferowanych przez polski przemysł radiostacji do zapewnienia łączności ze spieszoną drużyną pozwoliła na zarekomendowanie wykorzystania efektu PO pk. TYTAN, czyli zastosowanie radiostacji PERAD firmy WB ELECTRONICS” – czytamy.
Do sprawy odniósł się m.in. analityk Jarosław Wolski.
“Ja nie wiem jak to kulturalnie skomentować. Radmor w Borsuku będzie niekompatybilny z Radmorem w K2PL dlatego montować będą Harrisy kompatybilne tylko z Harrisami. A no i możemy sami generować klucze krypto do Harrisów (ponad Z) – prawda? Prawda..? Oddajemy najbardziej krytyczną część SZ RP w całkowite poddaństwo USA (łączność na pojazdach) naiwnie uznając że radiostacja pokładowa BEZ CERTYFIKACJI SKW/ABW będzie bezpieczna. Niesamowite to jest” – napisał na platformie X.
Ja nie wiem jak to kulturalnie skomentować.
Radmor w Borsuku będzie niekompatybilny z Radmorem w K2PL dlatego montować będą Harrisy kompatybilne tylko z Harrisami.
A no i możemy sami generować klucze krypto do Harrisów (ponad Z) – prawda? Prawda..?
Oddajemy najbardziej… https://t.co/IFRyAOASB7— Jarosław Wolski (@wolski_jaros) May 14, 2025
Zobacz także: Brazylia interesuje się Piorunami i Borsukami
zbiam.pl / Kresy.pl






























