Bojowe wozy piechoty Borsuk będą wyposażone w radiostacje amerykańskiej firmy Harris. “Zamiast wymienić radiostacje w Abramsach na własne systemy będziemy instalować obce systemy w Borsukach” – podkreślają komentatorzy.

W czwartek w Warszawie podpisano pierwszą umowę wykonawczą na dostawy bojowych wozów piechoty Borsuk. W wydarzeniu wzięli udział przedstawiciele rządu oraz polskiego przemysłu zbrojeniowego.

Umowa została zawarta pomiędzy Agencją Uzbrojenia, reprezentującą Skarb Państwa, a konsorcjum złożonym z Polskiej Grupy Zbrojeniowej S.A. oraz Huty Stalowa Wola S.A. Na jej mocy Siły Zbrojne RP otrzymają 111 bojowych wozów piechoty Borsuk. Wartość kontraktu wynosi około 6,57 miliarda złotych brutto, a realizacja dostaw ma nastąpić w latach 2025–2029. Oznacza to, że do polskiej armii będzie każdego roku dostarczane około 20 wozów, a przypomnijmy, że jeszcze w 2023 roku planowana produkcja nowego bojowego pływającego wozu piechoty Borsuk w Hucie Stalowa Wola miała wynosić 100 sztuk rocznie.

Komentatorzy zwracają uwagę, że wieże ZSSW-30 w Borsukach będą wyposażone w radiostacje amerykańskiej firmy Harris.

“W ZSSW-30 będą radiostacje amerykańskiej firmy Harris. Dobrze czytacie: nie nasze Radmory, nie radia z CTM, Harrisy. Powód? Oczywiście ‘kompatybilność z Abramsami’, do których przecież Sztab Generalny zażyczył sobie osobnego kompatybilnego BWP! Harrisy, z racji na to, że Amerykanie STANAG-i traktują bardzo swobodnie, mogą ‘gadać’ w pełni tylko z innymi radiami z USA i to tyle. Ergo, z naszymi np. K2/K2PL Borsuki, wg SG mające z nimi współdziałać w ramach jednej formacji, nie porozumieją się [Szef MSWiA Tomasz Siemoniak przekazał później, że informacja o Borsukach dla SG była żartem]” – podkreśla na platformie X Bartłomiej Kucharski.

“Przynajmniej udało się wytransferować parę zł za Ocean, na pewno ktoś wyrazi za to wdzięczność. Są tu dwa smaczki: po pierwsze, z uwagi na takie a nie inne pochodzenie i sposób pracy, radiostacje te (a więc i system łączności w ogóle) dostaną tylko dopuszczenie do służby, ale pełnej certyfikacji już nie. Po wtóre, nikt się nie chce przyznać do tego, że wpisał, że w ZSSW-30 mają być obce radia niekompatybilne z naszą łącznością, więc winnego nie ma, sprawa odhaczona, wszystko jest okej, chociaż nie gra (dosłownie!) nic. Brawo” – dodał.

“Zamiast wymienić radiostacje w Abramsach na własne systemy będziemy instalować obce systemy w Borsukach….” – wskazuje z kolei Patryk Wild, wiceprezes stowarzyszenia Tak dla CPK.

Zobacz także: Brazylia interesuje się Piorunami i Borsukami

Kresy.pl

Tagi: , , , , ,
forma płatności